Damian ŻUKIEWICZ

Moje wielkie sukcesy, jak i upadki zawdzięczam Tylko sobie. Tylko ja mam wpływ na swoje życie…

Wszystko czego w życiu doświadczam zaczyna się w mojej głowie. To o czym myślę przez większość czasu, staje się moją rzeczywistością.

 

o mnie – Damian ŻUKIEWICZ

Urodziłem się w Nysie, 29 stycznia 1978r.

Damian Żukiewicz Junior, Damian Żukiewicz i Krzysztof Landwójtowicz

Damian Żukiewicz Junior, Damian Żukiewicz i Krzysztof Landwójtowicz

 

Szkoła. Uważam, że system szkolnictwa sprawia, że ludzie stają się bardzo nieporadni i wszytko co wynoszą z tradycyjnych szkół to zdolność do bycia dobrym i posłusznym pracownikiem, który będzie służył swojemu Panu (szefowi) do emerytury. Pal sześć już tego nieudacznika, ale jak myślisz jaki przykład da taka osoba swoim dzieciom?

Maluchy naśladują rodziców i przejmują od nich prawie wszystkie zachowania i nawyki, a także tok myślenia i postawę życiową.

Po 50 latach tacy młodzi ludzie stają się wyborcami i wybierają do rządzenia swoim krajem ludzi, którzy obiecują im, że się nimi zaopiekują… Paranoja.

Robert Kiyosaki mówi o dzisiejszych facetach „pussies„. Zgadzam się z Robertem w 100% i nie dbam o to co sobie teraz pomyślisz. Tak naprawdę jeśli teraz poczułeś się w jakiś sposób urażony, to schowaj natychmiast swoją dumę i zacznij robić coś co da Ci kontrolę nad własnym ŻYCIEM, co sprawi, że żadne tak zwane „kryzysy” i „brak pracy” nie będą Cię już nigdy dotyczyły.

Prawdziwą szkołą jest życie i doświadczenie jakie nabierasz robiąc różne rzeczy. „Umiejętność robienia czegoś bierze się z robienia tego„, a nie ze słuchania czy czytania o tym. Jeśli więc chcesz być odnoszącym sukcesy sportowcem to zacznij trening już teraz.

Podobnie jest w Biznesie. Jeśli chcesz odnieść sukces prowadząc własną firmę lub spółkę, to zapoznaj się krótko z zasadami rządzącymi światem biznesu, a potem DZIAŁAJ i w czasie tego działania koryguj i naprawiaj ewentualne błędy jakie popełniasz. Zapewniam Cię, że to najlepszy sposób na ZWYCIĘSTWO !

Ja działam wg zasady:

1. GOTÓW

2. PAL !!!

3. CEL

i zapewniam Cię, że działa to znacznie lepiej niż „Gotów, cel, pal”. Większość ludzi nigdy nie dochodzi do kroku „PAL”, bo za dużo czasu poświęca na „GOTÓW” I „CEL”. Ludzie czytają 146 książek, uczestniczą w 156 szkoleniach i 15 spotkaniach z osobistym trenerem biznesu, a potem…. A potem nie ma nic 🙂 Nie, nie, coś jest. Ci ludzie nadal pracują dla swojego właściciela i swoim przykładam pokazują otoczeniu, że wzięcie spraw w swoje ręce to niemożliwe do wykonania zadanie. 

 

Moją tradycyjną edukację skończyłem na 5 klasie technikum elektrycznego (elektro – energetyka). Kilka dni po maturze dałem sobie ogolić głowę i następne 12 miesięcy (1998-1999) spędziłem w Wojsku Polskim z czego jestem bardzo dumny. Służba wojskowa dała mi coś czego nie potrafię przekazać słowami.

Przez około 11 miesięcy byłem asystentem kapitana Tomasza DZIEDZIŃSKIEGO (szefa sztabu). Co mi to dało? Od mojego szefa nauczyłem się przede wszystkim szacunku do ludzi. Kapitan DZIEDZIŃSKI to wspaniały człowiek i oby więcej takich ludzi w naszej armii. W wojsku nauczyłem się też wielu innych rzeczy, które wykorzystuje do dziś w moich Biznesach.

Po wyjściu z wojska od razu zacząłem szukać jakiegoś zajęcia dla siebie, żeby odciążyć moich rodziców, a nawet wspomóc ich finansowo. Mój dziadek był szewcem i wraz z moim tatem prowadził warsztat. Mama pomagała im w biznesie (tak na prawdę to ona tym dowodziła od A do Z).

 

Damian Żukiewicz - praca w pizzerii Lucia nad jeziorem nyskim 1999r.Moją pierwszą pracą było pilnowanie plażowej restauracji w nocy. Spędzałem noce nad jeziorem nyskim pilnując krzeseł, stołów i całego sprzętu. Rankiem natomiast wyruszałem do innej pracy, gdzie szukałem właścicieli firm, którym sprzedawałem powierzchnie reklamowe na takich tradycyjnych tablicach, które wisiały w centrum Nysy.

Jeszcze przed otrzymaniem pierwszego wynagrodzenia kochałem bawić się liczbami w excelu (wtedy moim excelem był zeszyt w kratkę). Rozpisywałem tam pieniądze jakie zarobię i jak je podzielę. Wiedziałem ile procent włożę na lokatę, ile przeznaczę na „życie” i rozrywkę.

W czasie kiedy pracowałem jako stróż i sprzedawca powierzchni reklamowych, przez przypadek otrzymałem propozycję pracy w największym biurze obrotu nieruchomościami w Nysie.

 

Jak to możliwe, że człowiek bez wykształcenia otrzymuje propozycje bardzo dobrej pracy?

To proste! Wykształcenie może jest potrzebne neurochirurgowi, ale w sprzedaży liczy się entuzjazm i pozytywne nastawienie do życia. Liczy się ta iskierka w oku, którą miałem wtedy i mam do dzisiaj. Wiesz jak trudno jest znaleźć osobę do pracy z taką iskierką? Większość osób szuka pracy dla samej pracy, dla pieniędzy. Ja szukałem pracy głównie po to, żeby się czegoś nauczyć i sprawdzić w gdzie będę się dobrze.

Damian Żukiewicz pracował jako agent obrotu nieruchomości w największej agencji nieruchomości FINANS w latach 2000 - 2007W biurze nieruchomości FINANS pracowałem przez jakieś 7 lat. W między czasie, dla zmiany otoczenia, spędziłem chwilę w UK (kilka miesięcy) gdzie szlifowałem swój angielski i pracowałem roznosząc w deszczu ulotki czy wstawiając ogromne okna w ekskluzywnym apartamentowcu na Knightsbridge w Londynie.

 

Uważam, że czas pracy w nieruchomościach wykorzystałem najlepiej jak mogłem. Pośrednicząc w sprzedaży i wynajmie nieruchomości, uczyłem się sprzedaży, a przy okazji podpatrywałem moich Klientów (drobnych inwestorów w nieruchomości), którzy dawali mi jasno do zrozumienia, że „inwestycje w cegłę” to jedne z najlepszych inwestycji. Podpatrywałem też mojego szefa (Sławka Kadróg), absolutnego mistrza sprzedaży – negocjacji i mimowolnie uczyłem się przedsiębiorczości. Do dziś nie poznałem lepszego handlowca.

 

Zainspirowany prawdziwymi, dużymi inwestorami w nieruchomości Aleksandrą i Erykiem WIERCIMOK, zacząłem stawiać swoje pierwsze kroki w inwestycjach w nieruchomości na wynajem.

Eryk WIERCIMOK - inwestor, dobry człowiek, mentor

Eryk WIERCIMOK – inwestor, dobry człowiek, mentor

Eryk WIERCIMOK jest do dzisiaj moim mentorem, i co ważne nie tylko w zakresie inwestycji w nieruchomości, ale także jako dobry, uczciwy, uczynny człowiek, który nigdy się nie wywyższa i nie obnosi się z tym co osiągnął w Biznesie. Czy zdajesz sobie sprawę jak mało takich ludzi jest w Polsce? Tacy ludzi powinni rządzić Polską lub przynajmniej pełnić rolę Prezydenta miasta. Ludzie z doświadczeniem w Biznesie, ale za razem skromni ludzie z sercem.

Te nieruchomości to głównie małe mieszkania w Nysie, które kupowałem bez wkładu własnego, co dla większości ludzi w Polsce nawet dziś jest ryzykowne.

Dziwi mnie to bardzo, bo z doświadczenia wiem, że ryzykowne to jest pracowanie na etacie i nie robienia niczego w kierunku tego, żeby z tego etatu wyjść.

 

Mogę się założyć, że 95 osób na 100, które czyta ten tekst nie zgadza się ze mną, ale to właśnie tak ma być:) Te 5 osób płynie pod prąd, tak jak żywa ryba, a reszta rybek płynie z prądem. Wiesz jakie ryby pływają z prądem rzeki? Zdechłe. To samo jest z owieczkami. Myślą, że mają wspaniałą zieloną trawkę i jest wesoło, a nagle okazuje się, że ktoś je goli do gołej skóry lub odcina głowę a potem zjada.

Dlaczego używam takich ostrych porównań? Bo to życie, a nie przedszkole. Świat dorosłych to co innego niż świat dzieci. Chcesz jeszcze coś ostrego? Nawet jeśli nie chcesz, to i tak zacytuje Maćka Wieczorka, który zajmuje się „zderzaniem ludzi z rzeczywistością”.

 

Na naprawdę nie chcę Cię obrazić. Chcę dla Ciebie dobrze, chcę żebyś był bogaty, żebyś był uśmiechnięty i zarażał swoim entuzjazmem innych. Chcę tego także dla siebie, bo chcę żyć w świecie wolnych i szczęśliwych ludzi, a nie jak obecnie w świecie nieudaczników życiowych, którzy potrafią jedynie narzekać na rząd, szefa, kryzys, małżonka, itp.

 

Mieć i BYĆ

Mieć i BYĆ

Maciek na prawdę miał i nadal ma ogromy wpływ także na moje życie.

Z ręką na sercu polecam Ci jego książkęMieć i Być„. Ta książka powinna być lekturą obowiązkową w I klasie liceum czy w szkole zawodowej.

Polacy byliby wtedy bardziej niezależnymi finansowo i szczęśliwymi ludźmi. Jeśli chcesz to możesz tą książkę otrzymać za darmo – ja Ci ją podaruję:)

 

 

OK. Wracamy. Jak wspomniałem powyżej, czas kiedy pracowałem w agencji nieruchomości poświęciłem na naukę inwestowania w nieruchomości.

Naukę to znaczy, że zaciągałem kredyty, kupowałem nieruchomości i je wynajmowałem.

W sumie, do dziś (lata 2000 – 2014), kupiłem prawie 20 różnych nieruchomości. Większość na wynajem. Zarzynanie krowy dla mięsa nie jest dla dobrym mnie sposobem na pozyskiwanie pieniędzy. Kupujesz krowę za 2,000 zł., zabijasz ją i sprzedajesz po kawałku za 2,300 zł. Co z tego? Masz 300 zł. zysku, ale musisz kupić kolejną krowę i powtarzać jej zarzynanie na okrągło. Wolę kupić 10 krów (najlepiej za pieniądze pożyczone z banku) i codziennie doić z nich mleko, za które mogę kupować jedzenie, ubranie, samochody, domy, podróżować  i odpoczywać w najpiękniejszych miejscach naszej planety. Nie mówię, że handel jest zły, jest bardzo dobry, ale nie dla mnie.

Dopiero tutaj odnalazłem to czego szukałem całe Życie !

KOCHAM Życie i nigdy nie pozwolę na to, żeby ktokolwiek odebrał mi moje marzenia !!!

 

Może chcesz poznać szczegóły i dowiedzieć się jak inwestować w nieruchomości bez wkładu własnego?

Nie będę się tutaj o tym rozpisywał bo za dużo gadam. W 2007 roku założyłem forum Przyjaznych Inwestorów, i zapraszam Cię do działu NIERUCHOMOŚCI (mój nick na forum to: ziuberek).

Jestem też współautorem wydanej w 2012 roku książki poświęconej inwestycjom w nieruchomości „Pomysł do wynajęcia„. Z tej książki dowiesz się wszystkiego co najważniejsze w inwestowaniu w nieruchomości. Serdecznie zapraszam Cię do lektury. Co ważne cały dochód ze sprzedaży tej książki przeznaczamy na rozwój na stowarzyszenia MIESZKANICZNIK założonego przez znakomitego inwestora, biznesmena, wspaniałego człowieka Sławka MUTURI. 

Damian ŻUKIEWICZ i Sławek MUTURI - "Pomysł do wynajęcia" - Łódź 2012

Damian ŻUKIEWICZ i Sławek MUTURI – „Pomysł do wynajęcia” – Łódź 2012

Chcesz więcej o inwestycjach w nieruchomości?

Wiele praktycznych rzeczy o inwestowaniu w nieruchomości na wynajem dowiesz się od moich kolegów Julii i Kamila Kaczyńskich, na których blog Cię serdecznie zapraszam.

 

W 2007 roku zwolniłem się z pracy w biurze nieruchomości i z moją przyjaciółką wyjechałem odpocząć do Cardiff w Walii. Przez krótki czas pracowałem tam w cukierni i byłem mistrzem w tworzeniu tortów (serio). Zrezygnowałem z tej pracy po tym ja jeden w nieudaczników życiowych (anglik) powiedział mi, że mam być posłuszny w pracy bo jestem tylko „fucking polish” i nie mam innego wyjścia jak pracowanie tu do końca życia, bo przecież w Polsce jest bieda a ja jestem nikim.

To był właśnie moment kiedy ostatni raz pracowałem dla kogoś. Koleś usłyszał ode mnie kilka „fucków”, ale ładnie też wytłumaczyłem mu kim on jest, czyli nieudacznikiem życiowym, który całe życie spędzi pracując dla kogoś, nigdy nie zaznając wolności.

Przy okazji dowiedział się on i cała reszta angoli, że mogę zaraz wrócić do Polski gdzie mam wystarczającą liczbę nieruchomości, które są wynajmowane i że mogę już spokojnie nie pracować do końca życie :)))

Chłopaczek (Justin) zrobił się czerwony, zagotował się i zniknął gdzieś. Za chwilę jak wyszedłem bez słowa z tej cukierni zaczął za mną biec i przepraszać, prosząc, żebym wrócił do pracy :))) Ten Justin to jest właśnie taki facet „Pussy” o których mówi Kiyosaki.

 

Jeszcze przez kilka miesięcy siedziałem w Cardiff (oczywiście już nie pracując) i właśnie wtedy zacząłem pomagać Robertowi Kiyosaki sprzedawać jego książki w Polsce.

Robiłem to nie dla pieniędzy, ale dla ludzi, dla Polaków, bo jestem przekonany, że osoba, która przeczyta minimum 3 razy książkę „Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec„, następnie „Kwadrant przepływu pieniędzy” a zakończy to „Biznesem XXI wieku” (ta książka jest najważniejsza, bo zawiera w sobie te 2 poprzednie i ma coś czego nie znajdziesz w żadnej innej publikacji biznesowej) już NIGDY NIE UWIERZY w BAJKI w stylu „Ucz się dobrze w szkole, idź na studia, rób wszystko sam, nie wychylaj się, bądź posłuszny i zdyscyplinowany, znajdź pracę i czekaj na emeryturę„.

 

Także w czasie pobytu w UK, założyłem forum Przyjaznych Inwestorów, dzięki któremu poznałem wielu wspaniałych ludzi, między innymi Mariusza Mario Pelczarskiego, z którym teraz robimy wspólnie niesamowite rzeczy (biznesowo i nie tylko). Na moim blogu możesz poczytać o naszych wspólnych inwestycjach w nieruchomości (będziesz musiał trochę pogrzebać w postach, bo temat nieruchomości zajmuje wiele miejsca ba blogu). Znajdziesz też dużo informacji na temat zarabiania w Internecie – czyli tematu, któremu poświęcamy najwięcej czasu z Mariuszem.

 

 

Przez lata bawiłem się też w „inwestowanie” na gpw. Piszę bawiłem się, bo prawdziwe inwestowanie to nie było. Udało mi się kilka razy coś zarobić, np. kupiłem akcje spółki GANT w cenie około 8-20 zł., a sprzedałem je po kilku miesiącach w cenach 50-70 zł. Zarobiłem wtedy na to, żeby kupić mieszkanie dla moich rodziców w Nysie (mieszkali wtedy na 4. piętrze a mama miała problemy z chodzeniem po schodach, więc kupiłem mieszkanie na 1. piętrze). Miałem też taką przygodę, że pożyczyłem od żony chyba ponad 100,000 zł. i po kilku miesiącach kasa wyparowała z giełdy :))) Musiałem jej oddać jedno z mieszkań na wynajem, no i jeszcze dziś mam u niej jakieś długi 🙂

 

Na początku 2008 roku, zacząłem przygodę z tradycyjnym eBiznesem, którą prowadziłem do grudnia 2015r. W sprzedaży produktów finansowych przez internet byłem od lat nr 1 w Polsce – dokładnie w sprzedaży produktów i usług mBanku, którego byłem kluczowym partnerem. Nieskromnie dodam, że ich drugi najlepszy partner biznesowy w Polsce był słabszy ode mnie około 5 krotnie :))

pawel-krzyworaczka-damian-zukiewicz-ebiznes-zarabianie-w-internecieJeśli chciałbyś zobaczyć moje wyniki z działalności internetowej z tamtego okresu, to w skrócie powiem, że moje miesięczne przychody z tego Biznesu wynosiły ponad 130,000 zł., a koszty jego prowadzenia (głównie reklamy) to jakieś 100,000 zł.

Dzisiaj dalej działam w eBiznesie, ale cyfry są całkiem, całkiem inne. Podam tylko, że na reklamę wydaje niecałe 1,000 zł. miesięcznie, a przychody to…. Nie ważne. Ważne jest TYLKO to, że teraz także Ty możesz zarabiać taką kasę jak ja i osoby, które współpracują ze mną, bo ten nowoczesny eBiznes nie wymaga żadnych specjalistycznych umiejętności informatycznych czy marketingowych.

Może w to nie uwierzysz, ale w moim zespole (osoby, które mi zaufały i działają ze mną) każdy, dosłownie każdy zarabia pieniądze!

Paweł Krzyworączka przyczynił się do mojego sukcesu w tradycyjnym eBiznesie (2007-2015).

 

 

Dziękuję i jestem ogromnie wdzięczny..

Zanim przejdę do wypowiedzi, z której najbardziej skorzystasz Ty, pozwól, że podziękuję osobie, która ma z pewnością największy wpływ na mój rozwój osobisty.

Ciebie też zachęcam do wejścia na drogę rozwoju. Jestem w 100% przekonany, że Twoje życie zmieni się na znacznie lepsze!

Mateuszu, dziękuję Ci za wszystko co dla mnie zrobiłeś i robisz do dziś!

Mateusz Grzesiak Wrocław 2016

Damian Żukiewicz i Mateusz Grzesiak – Wrocław 04/2016

Poznaj Mateusza Grzesiaka i sam przekonaj się co stanie się później..

 

 

 

Teraz coś na czym Ty skorzystasz NAJWIĘCEJ !

Od zawsze, w Biznesie angażuję się tylko w takie projekty, które w przyszłości dadzą mi PRZYCHODY PASYWNE.

Mam nadzieję, że wiesz co oznacza ten termin, a jeśli nie wiesz, to „przychody pasywne” to takie przychody (taki napływ gotówki na Twoje konto), które pojawiają się bez Twojego zaangażowania lub przy bardzo małym zaangażowaniu.

Przykładem przychodów pasywnych jest lokata bankowa. Wkładasz 2,000,000 zł. na lokatę, i co miesiąc na Twoje konto wpływa około 5,000 zł. Zarabiasz pieniążki pomimo tego, że nie pracujesz. Na dodatek możesz je wydawać, a kasa znowu pojawią się po miesiącu.

Chcesz mieć takie 5,000 zł. miesięcznie – oczywiście pasywnego dochodu?

OK. To bardzo, bardzo proste! Idź do banku i załóż lokatę. Wpłać na nią 2 miliony złotych. Nie masz 2 baniek? No co Ty??? A ile masz? Masz przynajmniej 5,000 zł.?

Jeśli masz te marne 5,000 zł., to mogę pokazać Ci sposób, jak po 1 roku taka mała inwestycja zamieni się w minimum 1,000 zł. przychodu pasywnego miesięcznie. Później, wraz z upływem miesięcy zaczniesz otrzymywać minimum 2,000 zł., a potem już 5,000 zł. (i więcej) przychodu pasywnego miesięcznie, na „pracę” przeznaczając około 10-20 min. dziennie.

Jeśli obawiasz się, lub nie wierzysz, że to możliwie, to czym prędzej zamykaj tą stronę, bo widocznie nie jest Ci dane łatwe zarabianie pieniędzy.

Od stycznia 2016r. (faza nauki i własnych testów), a tak naprawdę to od marca 2016r. (faza pracy), jestem w pełni zaangażowany w mój jak dotychczas największy i najbardziej obiecujący projekt Biznesowy, który jest po prostu idealnym Biznesem, bo łączy w sobie aktywny styl życia, podróże po świecie, rozwój osobisty, pomaganie ludziom z wydostania się z pracy na etacie.

Daje dużo czasu na bycie z rodziną (nie musisz wychodzić z domu, żeby zarabiać), poznawanie i przebywanie w gronie pozytywnych i przedsiębiorczych osób oraz co bardzo ważne daje przychody pasywne na niespotykaną przeze mnie dotąd skalę.

Zrzut ekranu 2014-04-11 o 02.00.47Z tego właśnie miejsca, mogę powiedzieć Ci, że ten ostatni projekt to Biznes, do którego mogę zaprosić dosłownie każdą osobę, bo żeby odnieść w nim sukces potrzebujemy ludzi, którzy są POZYTYWNIE NASTAWIENI DO ŻYCIA! nic więcej nie jest potrzebne…

 

Jeśli chcesz wiedzieć jak wygląda w praktyce prowadzenie Biznesu (robimy go wspólnie), zobacz krótki opis i kilka materiałów video dotyczących szansy Biznesowej jaka może się już nie powtórzyć.

Na szybko dodam tylko, że inwestycja w Biznes jest dowolna i jednorazowa. Możesz zacząć działać i zarabiać od pierwszego dnia, inwestując na start tylko 200 zł.

Po około 1 roku współpracy (regularna praca po około 10-20 dziennie) zarabiasz już spokojnie i na wpół pasywnie 1,000 zł. miesięcznie. Po 2 latach może być to kwota około 5,000 zł. miesięcznie lub znacznie znacznie więcej. Wszystko zależy od Twojego zaangażowania i chęci współpracy ze mną i naszym zespołem.

Jak patrzę tak logicznie na, to inwestycja w ten Biznes jest pozbawiona ryzyka! Tutaj zarabiasz pieniądze już po pierwszych 15 minutach od rejestracji w programie.

 

 

Tym POZYTYWNYM akcentem zakończę to co chciałem powiedzieć o sobie 🙂

Damian Żukiewicz i Arkadiusz Jakubik - Lotnisko Chopina Wrocław 2013

Damian Żukiewicz i Arkadiusz Jakubik

Pozdrawiam Cię MEGA gorąco i jeszcze raz GIGA pozytywnie

Damian ŻUKIEWICZ

 

 

PS. Jeśli będziesz robił to co KOCHASZ i będziesz w tym bardzo dobry, to bez względu na sytuację gospodarczą, rynek pracy i inne pozorne przeszkody, będziesz zarabiał OGROMNE PIENIĄDZE. To jedyna tak prosta droga do sukcesu finansowego i zadowolenia ze swojego ŻYCIA.

MASZ ZIELONE ŚWIATŁO, więc ZACZNIJ DZIAŁAĆ JUŻ TERAZ !!! Zielone światło nie będzie się wiecznie świeciło..

Morro Jable Fuerteventura Wyspy Kanaryjskie

Fuerteventura 10/2016

5 myśli nt. „Damian ŻUKIEWICZ

  1. Cześć . Damian 🙂
    jestem pod wrażeniem Twojej strony i tego co robisz. Chciałbym wymienic się z Toba doświadczeniami w biznesie i Moja Firma która wprowadzam z innymi ludzmi do Polski daje fantastyczne możliwości finansowe oraz rozwoju, z którymi zapewniam Cie nie spotkałeś sie wcześniej. Widzę że masz swój cel i pokaże Tobie jak go zrealizować:) Prowadzę swój tradycyjny biznes od 8 lat i szukałem czegoś odpowiedniego dla siebie i znalazłem. Ostatnie dwa lata pozwoliły oderwać się od niewolniczej pracy we własnym biznesie i wkońcu robie coś co mi sprawia przyjemność i daje duże dochody. Przyjemność w pomocy innym osobom w osiągnięciu takich sukcesów lub większych niż ja osiągnąłem. Szukamy Takich osób jak Ty które są zoriętowane na Biznes i nie chcą przegapić tego co się już w Polsce dzieje a nieliczni o tych mozliwosciach wiedzą. Jeżeli chcesz być wtajemniczony w fantastyczny Biznes 21 wieku to skontaktuj sie ze mną. Napisz gdzie obecnie mieszkasz. moj tel 506017900
    ps. Nic nie dzieje się przypadkowo że trafiłem na Twoja strone…
    na tej stronie dowiesz się o mnie i zobaczysz filmy o nadchodzących trendach w biznesie i na koncu o biznesie ktory ja rozwijam. Pociąg ruszył trzeba tylko do niego wsiąść! http://wojciechpiwowarczyk.perfekcyjnybiznes.pl/

  2. Witam,
    kurcze chłopaki … – widzę, że witryna Damiana zaczyna ŻYĆ! Ja także natrafiłem na nią dziś i także jestem pod wrażeniem, że „myśli tworzą rzeczy”.
    Trzeba się spotkać i może pomyśleć nad cyklem szkoleń pod tym kątem! Co Wy na to?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *