Do trzech razy sztuka – udana licytacja w Bytomiu

Wczoraj (wczoraj był początek sierpnia) około 10:00 zadzwonił do mnie wspólnik z Bytomia (czyli Mario, wraz z doradcą inwestycyjnym rynku nieruchomości czyli Justyną). Rozmowa trwała około 3 minuty, i wyglądała następująco:

Halo

– No cześć. Damiano, jesteśmy z Justyną na mieszkaniu i powiem Ci, że warto je kupić. Jest to 40m2 za 43k zł., 2 pokoje, kuchnia i łazienka, mieszkanie do remontu. Jak chcemy je kupić to musimy się zdecydować teraz, bo do 13:00 musimy wpłacić wadium, a przetarg jest jutro o 12:00. Dam Ci Justynkę do telefonu.

– Cześć Damian. ………. i tutaj opis mieszkania krótki…. Myślę, że warto kupić to mieszkanie za cenę wywoławczą. Sprzedacie je minimum 10k zł. drożej…

OK dzięki. Daj mi proszę Maria do telefonu…. Mario, to co kupujemy?

– No kupujemy.

No to OK, kupujemy. To ja będę jutro rano u Ciebie. Do jutra. Pa.

;

Decyzję o inwestycji podjęliśmy w 3 minuty. Rano wsiadłem w pociąg i po 3 godzinach byłem w Bytomiu. Minęła kolejna godzina i siedzieliśmy już w trójkę przed komisją przetargową. Po około 25 minutach padło „Po raz pierwszy, po raz drugi i po raz trzeci.. Sprzedane„.

O 13:30 wsiadłem do pociągu powrotnego i przed 17:00 byłem już z powrotem we Wrocku.

Tak właśnie mają wyglądać inwestycje w nieruchomości dla zysku kapitałowego. Specjalista sprawdza ofertę, ocenia ją pod kątem kupna i szybkiej sprzedaży. Następnie krótka rozmowa ze wspólnikiem i doradcą, i podjęta decyzja na TAK lub na NIE, w biznesie nie ma słowa MOŻE.

Nie warto długo się zastanawiać, analizować i rozmyślać. Jeśli doradca (sprawdzony doradca z doświadczeniem) rekomenduje inwestycję, to w nią wchodzimy. To jest biznes, a w biznesie nie ma czasu na zbędne rozmyślanie.

Minęło 30 dni….

Mamy dziś około 10 września. Mario znalazł i przekonał Klienta do zakupu kupionego przez nas miesiąc temu mieszkania. Cena sprzedaży 54k zł. = 20% ponad cenę zakupu.
Umowa przedwstępna podpisana i zadatek 5k pobrany od Kupującego. Ja nawet na umowie przedwstępnej nie musiałem się pojawiać, bo wcześniej udzieliłem Mario pełnomocnictwa do sprzedaży i zakupu nieruchomości, tak więc na umowie notarialnej też nie będę się musiał pojawiać.

Dobrze jest mieć takiego Pana Mario ☀

 

A tak przy okazji, to za kilka dni przedstawimy Wam z Mario szczegóły naszej pierwszej wspólnej inwestycji w nieruchomości, czyli zakup i sprzedaż mieszkania przy ul. Nawrota w Bytomiu.
Tą inwestycję zakończyliśmy z wielkim sukcesem dokładnie wczoraj, czyli 18 września 2012.

no i minęło kilka dni, a oto zajebisty case study dla każdego, kto chciałby zacząć inwestycje w nieruchomości. Znajdziecie tam dokładny opis naszej wspólnej inwestycji, a także zdjęcia i video z mieszkania.

Polecam – Zobacz >> Inwestycja w mieszkanie za 12,000 zł. – Bytom

5 myśli nt. „Do trzech razy sztuka – udana licytacja w Bytomiu

  1. mario

    To był świetny deal 🙂 W nieco ponad 24h od obejrzenia mieszkania wygraliśmy licytację a miesiąc później (ok. 2 tyg od podpisania aktu) mieliśmy już klientkę, która podpisała umowę przedwstępną.

    Odpowiedz
  2. mariusz

    Damian, czy masz moze jakies wieksze doswidczenie z kupnem nieruchomosci na aukcjach komorniczych…czy moglbys cos na ten temat napisac ?
    Czy byles gdzies na licytacji we wrocku ?. Zastanawia mnie jak to wygląda i czy jest to 100% bezpieczny deal ?
    Jakie sa minusy kupowania nieruchomosci na aukcji ? (oprócz tego ze musisz jak rozumiem dysponowac gotowka na 100% kwoty ktora wylicytujesz)

    pozdro,
    mariusz

    Odpowiedz
  3. ziuber Autor wpisu

    To co opisałem powyżej to licytacja na przetargu w spółdzielni mieszkaniowej. Kupiłem kiedyś jedno mieszkanie od komornika w Nysie, ale nie była to standardowa procedura. Znalazł mnie sprzedający, który miał problem z długami, pokazał mi swoje mieszkanie, które chce sprzedać a potem powiedział mi że jest już ono zastawione przez komornika.
    Ustaliliśmy cenę na 27k zł. (warte wtedy było może 40k zł.), poszliśmy do komornika powiedzieć o tym, że chcemy przeprowadzić transakcję. Dług u komornika wynsił 13k zł. Podpisałem umowę przedwstępną ze sprzedającym, w której wręczyłem mu 13k zadatku, który od razu razem z nim wpłaciłem u komornika (czyli umowę najlepiej podpisać w kancelarii u komornika i przekazać dług za pokwitowaniem do komornika i usłyszeć od niego, że zwolni nieruchomość – wykreśli wpisy w KW). Z
    Za kilka dni zawarliśmy notarialną umowę sprzedaży tego mieszkania. Przy umowie mieliśmy dokument od komornka na podstawie którego można dokonywać zmian z KW, i który to przedłożyliśmy do aktu notarialnego, dzięki czemu Pani Notariusz opisała, że wnoszę o wykreślenie hipoteki z działu IV KW na podstawie dokumentu uzyskanego od Komornika.

    Jakbym kupował coś od komornika, to tylko za porozumieniem z obeznym właścicielm nieruchomości, bo to jemu chciałbym pomóc w pozbyciu się długu. Dzięki temu mam pewność , że osoba zadłużona nie będzie mi robiła problemów po zakupie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *