Archiwa tagu: marketing rekomendacyjny

Marketing rekomendacji najbardziej skuteczną formą reklamy

Marketing rekomendacji obecnie jest najpotężniejszą, czyli najbardziej skuteczną formą prowadzenia działań marketingowych. Mimo to w Polsce nie jest popularny – mówi w rozmowie z portalem WirtualneMedia.pl Paweł Suchocki, dyrektor zarządzający agencji Buzz Media.

Paweł Suchocki

Paweł Suchocki

– Marketerzy wolą wybrać kampanię odsłonową, z której korzystają od lat i zaakceptować współczynnik klikalności CTR na poziomie 4 proc. niż zaangażować do działań konsumentów i osiągnąć wskaźnik reakcji respons rate w wysokości 85 procent. Obserwując to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich 8 miesięcy mogę jasno stwierdzić, że polski rynek marketingu rekomendacji zmienia się i to dość dynamicznie – mówi Paweł Suchocki.

– Procter & Gamble (jedna z pierwszych firm, które zaczęły wykorzystywać na szeroką skalę tego typu działania) obecnie posiada autorską platformę Every Day Me, która umożliwia konsumentom testowanie produktów. Inną ciekawostką jest wejście na polski rynek międzynarodowego gracza, firmy TRND, który specjalizuje się w tego typu działaniach. Fakt ten może świadczyć o tym, że Polska jest krajem o olbrzymim potencjale dla tego typu działań konsumenckich. Tak jak 3-4 lata temu zaczął się rodzić wielki WOW na Facebooka, tak teraz powoli następuje era marketingu rekomendacji. Marki, które odważyły się jako jedne z pierwszych stosować tego typu promocje, wygrały najwięcej, podobnie może być w przypadku rekomendacji – stwierdza szef Buzz Media.

Co o marketingu rekomendacji mówią dostępne badania? – Od kilku lat badania nt. roli rekomendacji w życiu konsumentów publikuje Nielsen. Jednak te dane nie uwzględniają Polski. Stąd też postanowiliśmy zbadać to zjawisko na naszym gruncie. Badanie przygotował i przeprowadził dla nas Dom Badawczy Maison. Opublikowaliśmy je w grudniu zeszłego roku. Na szczególną uwagę zasługują 4 dane: 85 proc. Polaków rekomenduje produkty i usługi, 76 proc. z nas chciałoby wypróbować produkt przed jego zakupem, 78 proc. osób przed zakupem nowego produktu bierze pod uwagę opinie swoich znajomych, natomiast 50 proc. Polaków kupuje produkty polecane przez znajomych – podkreśla Paweł Suchocki.

Czy Polacy są w stanie bardziej zaufać nawet świetnie zrobionej, merytorycznej reklamie czy wolą usłyszeć rekomendację od znajomych? – Z naszych badań wynika, że tradycyjnej formie reklamy (telewizja, internet, prasa, radio) ufa 26 proc. Polaków. Taki odsetek bierze pod uwagę to, co dociera do nich z mediów i sugeruje się tym podczas dokonywania zakupów. Zaufanie konsumenckim opiniom znajomych deklaruje aż 65 proc. polskich konsumentów. Tak więc niezależnie, jak dobrze by była przygotowana kreacja, jak dokładnie dobrane media – konsumenci kierują się tym, co mówią do nich znajomi – wyjaśnia Paweł Suchocki, szef Buzz Media.

Krzysztof Lisowski: Na czym tak naprawdę polega istota marketingu rekomendacji?

Paweł Suchocki, dyrektor zarządzający w agencji Buzz Media: Marketing rekomendacji obecnie jest najpotężniejszą, czyli najbardziej skuteczną formą prowadzenia działań marketingowych. Wysoką efektywność daje to, że marka komunikuje się w relacji 1:1. Brand bezpośrednio z konsumentem buduje relacje. Przez ostatnie lata siła konsumentów bardzo wzrosła. Internet dał im możliwość wyrażania swojej opinii nt. produktów i usług. Działo się to na różnego rodzaju platformach dyskusyjnych. Następnie pojawiły się social media, dzięki którym mogli się grupować w społeczności. Obecnie konsumenci oczekują bezpośredniego kontaktu ze strony danej marki.

Wydaje się jednak, że marketing rekomendacji w Polsce dopiero raczkuje?

To prawda. Marketing rekomendacji nie jest popularny w Polsce. Marketerzy wolą wybrać kampanię odsłonową, z której korzystają od lat i zaakceptować współczynnik klikalności CTR na poziomie 4 proc. niż zaangażować do działań konsumentów i osiągnąć wskaźnik reakcji respons rate w wysokości 85 procent.

Jak ten rynek będzie się zatem zmieniał?

Obserwując to, co wydarzyło się w ciągu ostatnich 8 miesięcy mogę jasno stwierdzić, że polski rynek marketingu rekomendacji zmienia się i to dość dynamicznie. Procter & Gamble (jedna z pierwszych firm, które zaczęły wykorzystywać na szeroką skalę tego typu działania) obecnie posiada autorską platformę Every Day Me, która umożliwia konsumentom testowanie produktów. Inną ciekawostką jest wejście na polski rynek międzynarodowego gracza, firmy TRND, który specjalizuje się w tego typu działaniach. Fakt ten może świadczyć o tym, że Polska jest krajem o olbrzymim potencjale dla tego typu działań konsumenckich. Tak jak 3-4 lata temu zaczął się rodzić wielki WOW na Facebooka, tak teraz powoli następuje era marketingu rekomendacji. Marki, które odważyły się jako jedne z pierwszych stosować tego typu promocje, wygrały najwięcej, podobnie może być w przypadku rekomendacji.

Czy Polacy chętnie rekomendują sobie nawzajem produkty? Jaka jest siła rekomendacji wśród Polaków?

Od kilku lat badania nt. roli rekomendacji w życiu konsumentów publikuje Nielsen. Jednak te dane nie uwzględniają Polski. Stąd też postanowiliśmy zbadać to zjawisko na naszym gruncie. Badanie przygotował i przeprowadził dla nas Dom Badawczy Maison. Opublikowaliśmy je w grudniu zeszłego roku. Na szczególną uwagę zasługują 4 dane: 85 proc. Polaków rekomenduje produkty i usługi, 76 proc. z nas chciałoby wypróbować produkt przed jego zakupem, 78 proc. osób przed zakupem nowego produktu bierze pod uwagę opinie swoich znajomych, natomiast 50 proc. Polaków kupuje produkty polecane przez znajomych. Badanie zostało bardzo dobrze odebrane. Liczne portale branżowe je często je przytaczały, a niektórzy dziennikarze w swoich artykułach powoływali się na dane, które potwierdzały ich wcześniejsze tezy. Naszym raportem zainteresował się również „Harvard Business Review” i postanowił ująć jego wyniki w specjalnym wydaniu z okazji 10- lecia obecności w Polsce. HBR opisał marketing rekomendacji jako jeden z trendów, który z roku na rok nabiera coraz większego znaczenia.

Czy Polacy są w stanie bardziej zaufać nawet świetnie zrobionej, merytorycznej reklamie czy wolą usłyszeć rekomendację od znajomych?

To również postanowiliśmy sprawdzić w naszym badaniu. Okazało się, że tradycyjnej formie reklamy (telewizja, internet, prasa, radio) ufa 26 proc. Polaków. Taki odsetek bierze pod uwagę to, co dociera do nich z mediów i sugeruje się tym podczas dokonywania zakupów.
Zaufanie konsumenckim opiniom znajomych deklaruje aż 65 proc. polskich konsumentów. Tak więc niezależnie, jak dobrze by była przygotowana kreacja, jak dokładnie dobrane media – konsumenci kierują się tym, co mówią do nich znajomi.

Czy marketing rekomendacji lepiej sprawdza się u konsumentów kobiet czy mężczyzn?

W badaniu wyszło nam, że kobiety zdecydowanie częściej rekomendują, jak również same sugerują się rekomendacją znajomych. Warto zaznaczyć, że obie płcie są podatne na marketing rekomendacji. Kobiety będą chętniej rozmawiały nt. kosmetyków, zdrowia i urody, a mężczyźni elektroniki, czy samochodów. Marketing rekomendacji świetnie można zaobserwować już nawet w przedszkolu czy szkole – jeśli jakieś dziecko przyjdzie z nową zabawką, gazetą, albo książką. Opowie coś o niej i da możliwość pobawienia się nią to tym samym „infekuje”, czyli zaraża chęcią posiadania czegoś podobnego swoich rówieśników. Tak więc na rekomendacje jesteśmy podatni wszyscy.

Uruchomiliście platformę rekomenduj.to. Czy to rozwiązanie sprawdza się?

Platforma powstała pod konsumentów i do nich jest skierowana. Jest bardzo prosta i intuicyjna. Tak, by osoby, które na nią trafią, od razu wiedziały, do czego ona służy. Na stronie znajduje się animacja, która obrazowo pokazuje przeznaczenie platformy.
O sposobie działania rekomenduj.to mógłbym opowiadać godzinami. Nad systemem pracowaliśmy ponad 8 miesięcy i ciągle go rozbudowujemy o nowe funkcje.

W moim odczuciu sposób działania tej platformy może zostać odebrany jako nieco skomplikowany? Trzeba przesłać podpisane oświadczenie, regularnie wypełniać raporty itd.?

Platforma jest bardzo intuicyjna i nikt nam nie zgłaszał problemów, że czegoś na niej nie rozumie. My wychodzimy z założenia, że osoba pretendująca do funkcji „Ambasadora” musi wykonać pewną pracę, by pokazać, że faktycznie zasługuje na ten status. Stąd też taka liczba ankiet, konieczność raportowania każdej rozmowy itp. Nasza baza jest zarejestrowana w GIODO, stąd też oświadczenia muszą do nas spływać, gdyż to reguluje polskie prawo.
Panel raportujący jest bardzo przejrzysty. Ponadto raporty można wypełniać za pomocą aplikacji mobilnej, a sam raport to nie jest lity tekst, ale też np. zdjęcie ze spotkanie ze znajomymi.

Jakiego rodzaju narzędzia sprawdzają się najlepiej w marketingu rekomendacji?

Jeśli codzienną rozmowę, prowadzoną w naturalnym środowisku można nazwać narzędziem, to właśnie to wykorzystujemy. Jest taka stara zasada, którą często przytaczam: „Jeden posiada cenną informację, Dziewięciu rozmawia na jej temat, 90-ciu przysłuchuje się”. I tak w olbrzymim skrócie można by było pokazać to, co robimy. Znajdujemy osobę o olbrzymim potencjale, budujemy z nią relacje. Dajemy jej „zastrzyk wiedzy” w postaci dodatkowych materiałów, które są dostępne dla wybranych. Otrzymuje ona produkty dla siebie i grona znajomych. Rozmawia ze swoimi przysłowiowymi dziewięcioma osobami, a o tym wszystkim dowiaduje się kolejne 90.

Realizujecie także projekty w ramach tzw. Word of Mouth Marketing. Na czym polegają te działania i co mówią badania na temat ich skuteczności?

Na wstępie chciałbym wyraźnie zaznaczyć różnicę między WoMM, a marketingiem rekomendacji. WoMM w polskim wydaniu jest to zwykle marketing szeptany, czyli działania polegające na moderacji platform dyskusyjnych. Podbijanie dyskusji, inspirowanie, czy działalność w postaci e-rzecznika na forach internetowym. Także WoMM w Polsce jest utożsamiany z działaniami prowadzonymi w internecie. Marketing rekomendacji to są akcje odbywające się w offline. Kontakt z Ambasadorami odbywa się przez internet i telefony, jednak oni sami już działają w świecie rzeczywistym. Działania WoMM są bardzo skuteczne. Ponieważ działamy tam, gdzie konsument poszukuje odpowiedzi. To my wychodzimy do niego z pomocną ręką. Badania mówią, że aż 81 proc. Polaków przed zakupem produktu, bądź skorzystaniem z usługi czyta opinie dostępne w Internecie. W Buzz Media prowadzimy taką kampanię np. dla LG. Na wybranych forach tematycznych powołaliśmy do życia funkcję Doradcy Online, który służy pomocą przy wyborze sprzętu. Nasze działania nie polegają na promocji produktów naszego Klienta. Natomiast inspirujemy, odpowiadamy na pytania ale też sami pytamy.

Czy polscy przedsiębiorcy sugerują się tym, a przede wszystkim sprawdzają, co konsumenci piszą o nich w sieci?

Wysyp narzędzi do monitoringu jasno wskazuje, że marki chcą wiedzieć, co na ich temat pisze się w internecie. Jednak samo narzędzie to nie wszystko. Potrzebny jest zespół analityczny, który obrobi te dane. Sprawdzi, które wyniki są wartościowe, a które nie. Następnie muszą pojawić się konkretne wnioski, wynikające ze zbadanej sytuacji. Ostatnie dwa etapy to rekomendacje i implementacja przyjętej strategii. Na rynku wygląda to różnie. Często firmy nie chcą korzystać z zespołów analitycznych. Mają dostęp online do narzędzia i uważają, że im to wystarczy. Obserwują wykresy, które się pojawiają, ale nic z tym nie robią. Ja jestem dumny, że wśród klientów Buzz Media są firmy, które potrafiły nam zaufać w obszarze monitoringu zasobów internetu i współpracują z nami rok albo dłużej. My potrafimy na pewne sprawy spojrzeć chłodnym okiem, bez wybielania klienta, ani bez wczuwania się w rolę konsumenta. Często jesteśmy takim mediatorem, który łączy zwaśnione strony.

 

autor tekstu: Krzysztof Lisowski

źródło: WirtualneMedia.pl

Biznes XXI wieku – Buduj rurociąg, którym popłyną pieniądze dla Ciebie

 

 

Teraz już wiesz czym jest Biznes XXI wieku.

Jeśli nie zbyt dobrze zrozumiałeś przesłanie Roberta Kiyosaki, zobacz krótki film poniżej (zaproś do oglądania swoje dziecko).

 

Po więcej informacji zapraszam do kontaktu ze mną.

Damian Żukiewicz

 

Młodzi Polacy masowo przyłączają się do MLM

Jeżeli nie chce Ci się czytać całego tekstu, a chcesz poznać prawdę o MLM, obejrzyj wywiad z Rektorem Gliwickiej Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości, panią dr Aliną Vogelgesang. Wywiad ten znajdziesz tutaj.

 

Technology in the hands

 

Zanim poznasz młodych Polaków, którzy masowo budują swoje własne Biznesy w oparciu o MLM, zobacz opis mniejszości (jeszcze do niedawana była to większość naszego społeczeństwa).

Jeśli zapoznasz się z materiałami audio i video zamieszczonymi w tym poście, zrozumiesz doskonale, że osoby, które uciekają przed MLM (na szczęście jest ich coraz mniej) powinny dla własnego dobra za MLM gonić, a uciekać przed najczęściej wyszukiwanymi przez polaków frazami w Google, czyli „praca na etacie„, „pewna praca„, „stała praca”, „praca z gwarancją zatrudnienia”, „praca w budżetówce”, „bezpieczna praca”, „etat”, „ile urlopu przy umowie o pracę na czas nieokreślony”, „przywileje pracownika na etacie”, „najlepsza firma ze stałą pracą”, itd. Uffff….. Beeeee… Ochyda!

 

Poziom wiedzy przeciętnego polaka na temat Marketingu Rekomendacyjnego (MLM) jest praktycznie zerowy, a osoby, które wiedzą coś na temat tego Biznesu, „wiedzą” nieprawdę. Powiem więcej, nawet osoby (ogromna większość osób), które przez jakiś czas współpracowały z firmą MLM, nie rozumieją jak działa ten Biznes i co najgorsze przekazują swoją niewiedzę dalej..

 

Na animacji poniżej widać typowego Polaka, który zawsze wie więcej, pomimo tego, że nigdy nie działał w MLM.


Czytaj dalej

Zwolnij swojego szefa. Zbuduj aktywa i zarabiaj 15 x więcej niż na etacie!

Największym finansowym problemem większości z nas jest to, że jeśli nie ma nas w pracy, to po prostu nie zarabiamy. Jeżeli jesteś w takiej sytuacji, a chcesz to zmienić koniecznie pomyśl nad źródłem dochodu pasywnego.

palmy-wolnosc-finansowa-damian-zukiewicz

Czym jest dochód pasywny? Najlepiej wyjaśnia to Robert Kiyosaki w książce „Biznes XXI wieku” i „Kwadrant przepływu pieniędzy”. Polecam Ci przeczytanie tych książek i polecenie ich swoim znajomym. Dlaczego polecam książki Roberta Kiyosaki? Jeśli ich nie przeczytasz to i tak tego nie zrozumiesz.

Moimi słowami, dochód pasywny, to taki dochód, który płynie do Ciebie nawet wtedy kiedy już nie pracujesz, np. wynajmujesz mieszkanie, które kupiłeś (za gotówkę lub wziąłeś kredyt na jego zakup) i wyremontowałeś. Inny przykład to zbudowałeś lub kupiłeś dużą firmę w której zatrudniasz osoby zarządzające, które nią kierują. Dochód pasywny jest też wtedy kiedy napiszesz książkę czy zaśpiewasz jakiś hit, który sprzedaje się bardzo dobrze. Możesz też napisać oprogramowanie na komputer lub stworzyć jakiś portal internetowy, który zarabia pieniądze bez Twojego udziału.

Zauważ, że w każdym z tych przykładów ma miejsce schemat: na początku wykonujesz dużą pracę – pracujesz za darmo i bez pewności otrzymania zapłaty, ale jak już zakończysz pracę (np. kupisz mieszkanie, wyremontujesz je, umeblujesz i wynajmiesz) to zaczynasz otrzymywać przychody już bez konieczności codziennego pracowania.

Pracowanie „za darmo” i pozbycie się „pewności” otrzymania wynagrodzenia jest konieczne do tego, żeby zostać WOLNĄ FINANSOWO osobą. Prawie każdy bogaty człowiek na początku pracuje za darmo i nie potrzebuje natychmiastowego wynagrodzenia, ale w rezultacie otrzymuje dochody, które płyną do niego wielkim, nieprzerwanym strumieniem.

Biedni ludzie (mentalnie biedni), to osoby, które chcą za wszelką cenę i jak najszybciej otrzymać zapłatę za wykonaną pracę. Ludzie Ci zadowalają się wypłatami tak marnymi jak np. 3,000 zł. (trzy tysiące złotych) miesięcznie i są gotowi poświęcić całą wolność z którą przyszli na ten świat, tylko dlatego, że mają pewność otrzymania wypłaty każdego miesiąca. To straszne, że takiego postępowania uczy się dzieci w szkołach i co gorsze w domach.

Rodzice i nauczyciele radzą młodym ludziom: „Idź do szkoły, dobrze się ucz, nie sprzeciwiaj się, wykonuj posłusznie polecenia innych, a w zamian znajdziesz dobrą pracę na całe życie„. To jest „racjonalne” myślenie. Tak myślą prawie wszyscy, więc to musi być dobre..

Dlatego właśnie ponad 90% ludności świata jest tak wytresowana, że nie sprzeciwia się pracowaniu przez 11 miesięcy w roku. Godzą się na to, że to ich szef mówi im kiedy, z kim i gdzie mają pracować, ile zarabiają i kiedy mogą iść na urlop.

To jest straszne, ale ludzie całe życie spędzają w pracy dla kogoś, a swoją starość oddają w ręce nieudolnego, państwowego systemu emerytalnego, który mam nadzieję zbankrutuje jak najszybciej – może wtedy ludzie się przebudzą, przestaną wierzyć w to, że ktoś się nimi zaopiekuje i wezmą swoje życie w swoje ręce.

Dlaczego ci ludzie nie obudzą się już teraz? Co robią te osoby dzisiaj? Przecież już mogą zacząć zmieniać swoje życie na lepsze! 

Te osoby dzisiaj siedzą przed telewizorem. Oglądają serial „Dlaczego ja?” i „Trudne sprawy” po to, żeby dać sobie dowód na to, że inni mają jeszcze gorzej. Ci ludzie spędzając po 5h dziennie w internecie, obserwując to co dzieje się w życiu innych.

Powiem Ci, że sam mam wielu takich znajomych. Ostatnio spotkałem kolegę ze szkoły i okazało się, że on wie dokładnie co robiłem przez ostatnie 30 dni. Wie gdzie byłem, z kim byłem i po co tam byłem. Obserwował wszystko na moim profilu na FaceBook i na tym blogu. Jednak ja ani razu nie widziałem jego LIKE’a przy moich postach (to jest obserwowanie z ukrycia).

Tacy ludzie zamiast pracować oglądają filmy (YouTube) i czytają wpisy ludzi lepszych od siebie i żeby znowu się dowartościować, hejtują każdy wpis. Takie wpisy możesz znaleźć dosłownie na każdej stronie internetowej, pod każdym tekstem (pewnie pod tym tekstem też będzie HEJT).

To jest właśnie miejsce nieudaczników. Ich miejsce jest właśnie tam nisko, w komentarzach do życia innych.

 

 

Zadaj sobie teraz pytanie! Czy zarabiasz cały czas? Tzn. czy masz ciągły dochód, pomijając pozorne bezpieczeństwo na etacie, emeryturze, zasiłku…

Nie musisz zmieniać zawodu – możesz robić, to co dotychczas i dodatkowo zarabiać, a w dłuższej perspektywie stworzyć biznes, będący Twoim głównym źródłem utrzymania.

Każdy z nas na początku nie jest przekonany do nowych, nieznanych nam sposobów na zarabianie pieniędzy, np. marketingu sieciowego, społeczności konsumenckich, zarabiania przez internet itp. Nawyki i opinia społeczna uwarunkowały nas, że TANIO sprzedajemy swoje 8 godzin życia – każdego dnia, każdego tygodnia, każdego miesiąca, każdego roku, a w rezultacie przez całe życie…

Woda w kranie, prąd w gniazdku, raty kredytów – to zobowiązania, których nie interesuje czy pracujemy 8, 12, czy godzinę dziennie. One przyrastają 24 godziny na dobę!

Czy można zrobić tak, że Twoje dochody będą płynęły nieustannie przez 24 godziny na dobę?

Można!

 

Czy chcesz zarabiać dobre pieniądze w czasie kiedy śpisz, podróżujesz, spędzasz czas z rodziną, a nawet wtedy jak już całkiem przestaniesz pracować?

Jeśli chcesz, to najpierw musisz się pozbyć DURNEGO myślenia jakie pewnie siedzi w Twojej mądrej głowie.

 

 

Bogaci budują sieci, reszta szuka pewnej i bezpiecznej pracy na etacie..

kiyosaki-mlm

 

Pozbycie się przyzwyczajeń nie jest łatwe i pewnie przez pierwsze miesiące w Twojej głowie toczyć się będą nieustanne walki pomiędzy starym durnym myśleniem (praca dla kogoś za natychmiastowe niskie wynagrodzenie) a myśleniem w sposób jaki myślą na prawdę bogaci ludzie tacy jak Warren Buffett, Robert Kiyosaki, Donald Trump czy Bill Gates, którzy to pracują tworząc aktywa dla siebie i swoich rodzin. Aktywa, które w przyszłości generują ogromne pieniądze im i następnym pokoleniom.

Ludzie Ci na początku bardzo ciężko pracująza darmo” czyli zachowują się wprost przeciwnie niż znaczna większość społeczeństwa, ale to właśnie Ci pierwsi żyją PEŁNIĄ ŻYCIA i mogą je przeżywać dokładnie tak jak sobie zaplanują. Pozostali spędzają życie na pracy na etacie. Poświęcają praktycznie całe dorosłe życie (okres od 25-go do 67-go roku życia) na wykonywanie poleceń swojego szefa.

Czy to jest ŻYCIE wysokiej jakości? Ja uważam, że nie, ale pamiętaj, że ja i ludzie, którzy myślą podobnie, to tylko mała garstka ludności świata. Nie łatwo jest żyć z poglądami skrajnie innymi niż pozostali mieszkańcy Ziemi, ale możesz mieć 100% pewność, że tłum zawsze się myli, że „barany” zawsze idą na „rzeź”. Baranami rządzi psychologia tłumu i dlatego zawsze zostają „ogolone”.

Robiąc to samo co większość ludzi, masz wielkie szanse na to, że będziesz miał życie dokładnie takie same jak ta większość.

 

 

IMG_2104

Jeśli TERAZ czegoś nie zmienisz, nie zaczniesz zmiany od razu choćby od umówienia się ze samym sobą, to już nigdy tego nie zrobisz.

Zawsze będziesz miał wymówkę żeby przełożyć zmiany na później, tylko, że to „później” nigdy dla Ciebie nie nadejdzie. Twój życiowy partner, Twoi znajomi, rodzice i ludzie gadający do Ciebie z telewizora, będą Cię umacniać w przekonaniu, że większość ma rację. Będą Ci mówić, że praca na etacie jest bezpieczna, bo masz zagwarantowaną wypłatę, urlop i świadczenia na wypadek choroby.

Jeśli przekonują Ciebie takie argumenty, to nie rób nic, niczego nie zmieniaj. Twoje życie będzie przewidywalne. Będzie przebiegało w podobny sposób jak życie pozostałych pracowników.

To przecież bardzo wygodne, bo zawsze wiesz kiedy rano masz wstać (bo musisz zameldować się w pracy o określonej godzinie), wiesz co będziesz robił w pracy (bo szef Ci powie), wiesz z kim będziesz pracował (też szef o tym decyduje), wiesz kiedy pojedziesz na wakacje (szef da Ci pozwolenie na skorzystanie z urlopu raz w roku), wiesz też dokładnie ile co miesiąc zarabiasz (szef ustala ile płaci Tobie i pozostałym pracownikom). Wszytko wiesz, bo ktoś inny Ci to powie. Twój właściciel (człowiek dla którego pracujesz) zaplanuje Ci Twoje życie. Jest prosto. Nic tylko żyć.

 

 

 

jak nie przejmować się opinią innych

Jeśli choć w małym stopniu sprowokowałem Cię do myślenia, to cieszę się bardzo, bo już odniosłem mały SUKCES.

Pragnę, żeby więcej ludzi na świecie było WOLNYMI ludźmi, i mogło ŻYĆ PEŁNIĄ ŻYCIA.

Jeżeli już rozumiesz, że to co teraz robisz nie jest tym czego pragniesz, zachęcam Cię do lektury książek Roberta Kiyosaki (zacznij od „Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec” oraz „Biznes XXI wieku„). Po ich kilkukrotnym przeczytaniu i wdrożeniu w swoje życie choć części rad Roberta, możesz być pewny, że będziesz szczęśliwszym, bogatszym (finansowo) i co najważniejsze WOLNYM człowiekiem !

 

 

Jeśli już teraz wiesz, że chcesz stworzyć dla siebie i swojej rodziny źródło DOCHODÓW PASYWNYCH, skontaktuj się ze mną, napisz email.

Niczego się nie obawiaj. Nie będziesz dla mnie pracował. Ja nienawidzę koncepcji „pracy na etacie”. Pracowałem przez kilka lat dla kogoś, a całkiem niedawno zatrudniałem też kilka osób i wiem na 100%, że jedno i drugie nie jest zgodne z moją życiową filozofią. 

Wiem, też doskonale, że najlepszym sposobem na zarabianie prawdziwych pieniędzy jest WSPÓŁPRACA na zasadzie DOBROWOLNEGO PARTNERSTWA. 

Marzy mi się taka współpraca, kiedy to osoby, które współpracują mają takie same szanse na sukces w ramach podjętych działań, bez względu na to czym się dotychczas zajmowały, jakie mają wykształcenie czy jaki jest ich obecny stan majątkowy. 

 

 

Pozdrawiam Cię serdecznie, i mam nadzieję, że się spotkamy i porozmawiamy na żywo, a może zostaniemy prawdziwymi partnerami w dużym Biznesie.

Damian Żukiewicz

 

PS. Pozdrowienia dla hejterków:) Zapraszam Was serdecznie do filmu „Jak nie przejmować się opinią innych” – to dla Was ten film kochani:)

Ponad 78,000 zł. miesięcznie – Chcesz zarabiać w Internecie?

https://www.youtube.com/watch?v=yk5eAhpO6qg

PS. Dzisiaj zarabianie jest znacznie, znacznie łatwiejsze!

Chcesz zacząć naukę od samego początku? Każdy może zarabiać i każdy bez doświadczenia BĘDZIE ZARABIAŁ W INTERNECIE, pod warunkiem, że będzie przez pierwsze 2-3 miesiące trzymał się osoby z dużym doświadczeniem.

W internecie działam zaledwie kilka lat. To mało, ale znacznie więcej niż większość partnerów. Wiesz dlaczego znacznie więcej? Bo absolutna większość to ludzie słabej wiary, słabej wiary w siebie!

Właśnie wystawiłem fakturę za poprzedni miesiąc pracy w Internecie. Jest to dokładnie 78,140 zł.  Jeszcze w tym roku (2014) dobiję do 1 miliona złotych prowizji z jednego z programów w których działam.

zarobki-mbank-damian-zukiewicz-najlepszy-partner-mbanku

—————————————-

edycja 2014-10-23

Tak jak mówiłem, tak zrobiłem. Przekroczyłem już 1,000,000 zł. wynagrodzenia za współpracę z jedną z firm.

zarobki-marketing-rekomendacyjny-damian-zukiewicz

—————————————-

edycja 2015-11-18

zarabianie-internet-marketing-rekomendacyjny-damian-zukiewicz

 

a tu screen z innego programu (zarobki od 2010 do 2015)

zarabianie-internet-marketing-spolecznosciowy-damian-zukiewicz

 

 

Ponad 3 miliony złotych w kilka lat..

Ty możesz skorzystać na moim doświadczeniu, ale każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku.

Jeśli chcesz zarabiać na początek dodatkowe 1,000 zł. miesięcznie, to będziesz zarabiał, ale MUSISZ ZACZĄĆ !

Jeśli chcesz zacząć to nie czytaj dalej, tylko napisz do mnie email z zapytaniem „gdzie się mam zarejestrować”.

Jak otrzymasz odpowiedź zwrotną, w której będzie instrukcja rejestracji w programie marketingowym, to MUSISZ się tam ZAREJESTROWAĆ i ZAKUPIĆ PAKIET AKTYWACYJNY wraz z materiałami marketingowymi.

Nie masz mnie pytać „po co?”, tylko masz to zrobić.

Nie pytaj mnie „co będę musiał robić?”, tylko się zarejestruj, bo bez rejestracji nie zarobisz ze mną nawet 5 złotych…

 

 

 

Zachowujesz się jak BARAN?

Przepraszam Cię jeśli masz „otwartą głowę” i jest to dla Ciebie zrozumiałe, ale większość osób w Polsce to barany, którym trzeba pisać DRUKOWANYMI LITERAMI, a i tak nie rozumieją i dalej mnie pytają co mają zrobić. Dostaje takich maili około 5 dziennie!

Jeśli się nie zarejestrujesz, to jak chcesz żeby firma wypłaciła Ci pieniądze? Czy Twój szef wypłaca Ci pieniądze jak nie zna Twoich danych osobowych, jak nie ma numeru Twojego konta bankowego, jak nie przychodzisz do pracy?

Ja jak dowiedziałem się o możliwości zarabiania w internecie, jak zobaczyłem w internecie chłopaka, który zarobił ponad $1 milion w ciągu 4 lat, to od razu się z nim skontaktowałem. Ja się nie pytałem „a co będę musiał robić?„, chciałem tylko dołączyć do jego zespołu i uczyć się tego przy nim, bo to jedyna GWARANCJA SUKCESU!

Zawsze ucz się od praktyków w danej dziedzinie (biznesie). Nigdy nie przyjmuj rad od teoretyków…

 

 

Jeśli chcesz się uczyć od teoretyków, to zapraszam Cię na studia (sorry, ale studia to edukacja dla baranów). Twoi wykładowcy na pewno wiedzą jak zarabia się pieniądze, mają ich bardzo bardzo dużo i dlatego z nudów siedzą teraz całymi dniami z baranami, którzy studiują tylko po to, żeby potem pisać CV i błagać innych o pracę.

Nie każdy student jest baranem, ale ogromna większość jest, bo idzie na studia nie z pragnieniem bycia lekarzem, inżynierem, itp, ale dlatego, że w szkole średniej i w domu powiedziano mu, że po studiach znajdzie lepszą pracę 🙂

 

 

 

Jeśli nie masz marnego 1,000 zł. na rozpoczęcie współpracy to Ci nie pomogę

Jeśli chcesz zarabiać ze mną to chętnie Ci pomogę, ale PAMIĘTAJ, że nie pomagam NIEUDACZNIKOM ŻYCIOWYM (99% ludzi na świecie), którzy po pierwszej porażce lub niekomfortowej sytuacji w jakiej się znajdą w związku z prowadzeniem biznesu, poddają się i wracają do swojego „bezpiecznego świata” czyli pracy na etacie lub innego durnego zajęcia, które wymaga tylko bycia posłusznym.

Nie pomogę też osobie, która nie chce zainwestować 1,000 zł. na rozpoczęcie współpracy (zakup zestawu startowego, materiałów reklamowych, szkoleń, itp.)

Zarobki najlepszych partnerów mBanku - kwiecień 2014

Zarobki najlepszych partnerów mBanku – kwiecień 2014

Próbowałem pomagać już dziesiątkom osób, ale zawsze (poza jednym wyjątkiem) moje starania i poświęcenie szły na marne.

Tym wyjątkiem jest taki jeden Mariusz Pelczarski, którego inspirowałem, a teraz on inspiruje i pomaga mi.

Byłem PUSSY, bo się cackałem z ludźmi, a teraz wiem już, że diamenty powstają w bardzo niekomfortowych warunkach (w ścisku, pod presją, w bardzo wysokiej temperaturze, w ciemności, itd.), więc jeśli mam Cię czegoś nauczyć to muszę Ci takie warunki stworzyć – mam już przygotowane doskonałe pole testowe 🙂

 

Zanim Cię jednak czegoś nauczę i pomogę zarabiać naprawdę duże pieniądze, to najpierw Ty będziesz musiał pomóc mi.

W jaki sposób masz mi pomóc? Udowodnisz mi w bardzo prosty sposób, że jesteś TWARDY (przejdziesz przez pole testowe), albo okaże się, że jesteś CIPA. 

PUSSY – tak o dzisiejszych facetach wypowiada się Robert Kiyosaki, a ja wspieram go w tym jak mogę…

Człowieku obudź się! Weź odpowiedzialność za siebie, i nie zwalaj winy za swoje niepowodzenia na innych! Wszytko co masz w życiu, jest wyłącznie Twoją zasługą.

Jeśli zdecydujesz, że od TERAZ – właśnie od dzisiaj – zaczniesz na plus zmieniać swoje życie, to już NIGDY nie wycofuj się z tego postanowienia!!!  Tylko takie postępowanie w ciągu najbliższych lat (miesięcy) będzie miało MEGA dobry wpływ na Ciebie i wszystko co Cię otacza 🙂

 

 

W ciągu niecałych 3 lat otrzymałem 1 MILION zł. prowizji jako wynagrodzenie za polecanie mBanku! Chcesz także zarabiać 10,000 - 50,000 zł. miesięcznie?

W ciągu niecałych 3 lat otrzymałem 1 MILION zł. prowizji jako wynagrodzenie za polecanie mBanku! Chcesz także zarabiać 10,000 – 50,000 zł. miesięcznie?

To jak? Chcesz zarabiać pieniądze? Jeśli tak to kontaktuj się ze mną za pomocą email.

Tylko proszę nie pisz do mnie jeśli z góry zakładasz sobie, że o tym czy zrobisz to co Ci wskażę zdecydujesz dopiero jak dowiesz się czegoś na temat tego zadania. Jeśli chcesz się tego podjąć to zdecyduj już TERAZ, że to zrobisz, zanim dowiesz się co to będzie.

Ja poświęciłem ponad 5 lat życia (codziennej pracy po nocach), poświęciłem też zdrowie i ponad 300,000 zł. na naukę (nie na reklamę!) zarabiania w internecie. Te pieniądze poleciały w eter na testy!! – jesteś gotowy dać tyle z siebie? jesteś gotowy tak jak ja, zaciągnąć kilkaset tysięcy złotych kredytu, bez pewności, że Ci się uda? Pieniądze te wydałem na próbowanie różnych rodzaju strategii, na budowę i kupno stron www, na szkolenie, itd.

To zadanie jakie chcę Ci postawić nie jest trudne. Jest moim zdaniem 80 razy łatwiejsze (naprawdę jest to 80 razy łatwiejsze!) niż zarabianie w Internecie, ale z góry wiem, że większość z Was będzie kręciła nosem i szukała wymówek, bo większość ludzi to „barany” czyli osoby, które idą za tłumem (bo lepiej się nie wychylać, bo będą mnie wytykać palcem), a potem dziwią się, że ich życie jest nudne, niczego nie osiągają, a ich znajomi to najwięksi pesymiści w mieście.

Tak właśnie zachowują się Ci nieudacznicy i przegrani ludzie, bo zawsze można znaleźć wymówkę na wszystko, żeby czegoś nie zrobić.

Jeśli w ogóle chcesz do mnie napisać, i zapytać o możliwość współpracy, to najpierw musisz oglądnąć te 2 video poniżej. Jestem pewny, że po tych kilku minutach filmów, około 90% ludzi zamknie tą stronę i rzuci pod nosem (lub w komentarzu) kilkoma zdaniami, które przez ogół (baranów) uważane są za „przekleństwa”.

Czy dasz z siebie wszytko?

 

Czy otaczasz się ludźmi lepszymi od siebie? Utnij znajomości, które ciągną Cię w dół!

Jeśli coś Ci nie wychodzi, to próbuj dalej i nie zwalaj winy na innych..

 

 

Sukces nie jest dla każdego, bo większość boi się opinii innych.

 

 

 To jak? STARTUJEMY?!

 

 

 

damian-zukiewicz-m4m-krawat-czerwony-2015

 

Chętnie pomogę Ci w stawianiu pierwszych kroków 🙂

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia!

Damian ŻUKIEWICZ

 

PS. Za moje lekcje nie chcę od Ciebie żadnych pieniędzy.

Kontakt  |   MISJA  |  Zarejestruj się w programach partnerskich