Archiwa tagu: Mateusz Grzesiak

Własny biznes nie jest dla ludzi, którzy szukają w życiu wygody. ~Mateusz Grzesiak~

Jeżeli chcesz prowadzić własny biznes, powinieneś zacząć od robienia tego, co kochasz. Od pracy, której mógłbyś poświęcić całe życie, nawet gdyby nikt Ci za to nie płacił.

Następnie musisz dodać do tego fachowe zarządzanie. Pamiętaj też o wykorzystaniu praktycznej psychologii i umiejętności miękkich. Nowoczesna firma to zespół ludzi realizujących wspólne cele pod przywództwem charyzmatycznego lidera, który jest przykładem skuteczności na wielu polach. Wie on, jak stworzyć sprzyjającą rozwojowi i kreatywności kulturę organizacji, łączącą w sobie twarde modele zarządzania z umiejętnościami miękkimi, takimi jak budowanie relacji, długoterminowe motywowanie, precyzyjna komunikacja, wychodzenie z konfliktów czy kontrola emocji.

Na koniec pamiętaj, że prowadzenie własnej firmy nie jest dla osób, które boją się ryzyka.

Będziesz musiał podejmować odważne i często ryzykowne decyzje, które – gdy odniesiesz sukces – zbudują Twoje poczucie własnej wartości, a gdy okażą się porażkami, zmuszą Cię do wzięcia za nie odpowiedzialności i wyciągnięcia lekcji.

Więcej na temat tego, jakie cechy i umiejętności są niezbędne do prowadzenia własnego biznesu zobaczysz w poniższym video.

 

 

W 2018. ~Mateusz Grzesiak~

Uwolnij się od toksycznych ludzi, bo masz do tego prawo.

Pozbądź się poczucia winy, niczego nie musisz.

Be Free 🙂 – Mauritius 2017.

Porzuć głupie myśli, że coś jest z Tobą nie tak.

Podejmij jakieś wyzwanie, by podnieść sobie poprzeczkę.

Uprawiaj taki seks, by zazdrościły Ci króliki.

Z moją ukochaną Katie :* – Kraków 2017.

Minimum 10 razy strać kontrolę nie mogąc wytrzymać ze śmiechu.

Zrób coś, czego się boisz, a powinieneś zrobić.

Zarób więcej pieniędzy niż w poprzednim roku.

Dołącz do B3TEAM i zarabiaj pasywnie przez internet 🙂

Zaplanuj realizację marzenia.

Nie daj sobie wcisnąć, że świat jest zły, a ludzie są sobie wilkami.

Mów ludziom to, co powinni usłyszeć.

Spędzaj więcej czasu z bliskimi.

Dziko ćwicz sport.

Bądź bardziej wdzięczny i doceniaj, co masz.

Sprawiaj innym radość.

Nie wchodź w kłótnie by udowodnić rację.

Zrezygnuj z ograniczającego nawyku.

Nie tłumacz się, bo nie zrobiłaś nic złego.

Napisz kilkadziesiąt inspirujących tekstów w internecie.

Zrób coś, na co miałaś ochotę od wielu lat i zawsze to przekładałaś.

Pomagaj tym, którzy są w potrzebie.

Interesuj się bardziej światem.

Nie uginaj się tylko dlatego, by komuś nie zrobić przykrości.

Bądź ponad prostactwo, chamstwo i prymitywizm, bo stać Cię na więcej.

Wycieczka B3TEAM – Dominikana 2017.

Nie buduj się kosztem innych, nie uczyni Cię to lepszym.

Słuchaj pokornie mądrzejszych od siebie.

Powtarzaj dobrą czynność aż wejdzie Ci w nawyk.

Motywuj się każdego ranka zanim zaczniesz dzień.

Kupuj dobre rzeczy.

Programuj się na sukces i szczęście mądrym planowaniem.

Nie obwiniaj innych za swój los.

Wiesz co?
Idź jeszcze dalej.

Uczyń rok 2018 najlepszym rokiem swojego życia.

My już zaczęliśmy.

Dołącz do ekipy B3TEAM i spełniaj z NAMI swoje marzenia 🙂 II Wycieczka B3TEAM – Teneryfa 2017.

Mateusz Grzesiak – Najlepszy z Najlepszych!

Już teraz możesz otrzymać ode mnie książki Mateusza Grzesiaka zupełnie za DARMO, które pomogą w budowaniu Twojego biznesu oraz pozwolą osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. Dołącz do naszej ekipy B3TEAM – ludzi wolnych, niezależnych i pozytywnie nastawionych do życia 🙂 Zgarnij bonusy – motywacyjne książki, matryce w portalu FutureNet, pule na BitClub Network, bitcoiny oraz wycieczki. Dowiedz się więcej – kliknij

odbierz książkę za darmo

Psychologia Sprzedaży – Mateusz Grzesiak

książka za darmo

Success and change – Znakomita książką Mateusza Grzesiak

Po co żyjesz ?! ~ Mateusz Grzesiak ~

Po co żyjesz.

Jakimi wartościami się kierujesz?
W jaki sposób chcesz przeżyć to życie?
Jaka jest Twoja misja?
Co chcesz po sobie zostawić?

Wycieczka ekipy B3TEAM – Dominikana 2017.

Część ludzi przeżyje całe swoje życie nie odpowiadając na te pytania. Bez celu, misji, wizji. Realizując cudze pomysły na siebie i żyjąc życiem, w którym nie wykorzysta nawet ułamka swojego potencjału.

Żyją jak klony rodzinno-szkolno-kulturowe. Przejmują wartości, poglądy i ambicje od rodziców. Uwierzyli w komentarze nauczycieli o tym, że jest się umysłem ścisłym lub humanistą, że jest się leniem lub pracusiem, że ma się talent lub się do czegoś nie nadaje. Na tej podstawie wybierają profil klasy, studiów czy kariery. A co, jeżeli nauczyciel nie miał racji? Część też boi się mówić o pieniądzach, poprosić o podwyżkę, chwalić się sukcesami, nie przejmować się krytyką innych. To nie ich decyzja ani charakter. To cienie polskiej kultury, które ukształtowane latami trudnej historii ciągle powodują kompleksy i hejt.

Bezrefleksyjnie podążyli za trendami i panującą modą. Lansowanie wychudzonych modelek wpędza tysiące zdrowych dziewczyn i chłopaków w zaburzenia odżywiania. Spreparowane medialne doniesienia mówią kogo szanować, a kogo nienawidzić. Internetowi eksperci niekoniecznie wpierani przez fakty i merytorykę decydują o tym, co warto kupić, zjeść, założyć — jak myśleć. Bo większości zdaje się, że znajdą akceptację i szczęście w ramionach panującego standardu, normy, ogółu.

Nie wiedząc po co, ci ludzie żyją reagując jedynie na to, co przynoszą kolejne dni. Zamiast decyzyjności i kształtowania swojej rzeczywistości wybierają reaktywność i pasywność. Chcesz być bogaty, czy tylko nie mieć długów? Chcesz mieć wspaniały związek, czy jedynie się nie kłócić i nie obrażać? Chcesz być zdrowy, czy jedynie nie być chorym? Odpowiedzi na te pytania pokazują różnicę między tymi, którzy osiągają wiele i tymi, którzy tego nie robią. Bo bogaty może mieć miliony, a nie mieć długów to czasem kilkaset złotych. Bo zdrowie to witalność, efektywność i pełnia energii, a brak chorób to dla niektórych osób (60% Polaków ma nadciśnienie i o tym nie wie) jedynie brak rozpoznania.

Ta część nie tworzy siebie. Nie buduje własnej osobowości i rzeczywistości. Nie marzy o rzeczach, które ją przerastają. Bojąc się przegranej, nie staje do walki z silniejszym przeciwnikiem, bo jeszcze nie wie, że przegrywając tę walkę — wyjdzie silniejsza. Nie podnosi sobie poprzeczki, ale osiada na laurach przeciętności.

Ale Ty nie jesteś jak inni. Ty nie chcesz być czyimś klonem, żyć życiem innych, gonić w owczym pędzie, żyć reaktywnie. Chcesz być sobą i tworzyć siebie. Nie boisz się zadawać trudnych pytań i szukać na nie nieoczywistych odpowiedzi. Pytaj więc dalej. Szukaj głębiej.

 

Mateusz Grzesiak – Najlepszy z Najlepszych!

Już teraz możesz otrzymać ode mnie książki Mateusza Grzesiaka zupełnie za DARMO, które pomogą w budowaniu Twojego biznesu oraz pozwolą osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. Dołącz do naszej ekipy B3TEAM – ludzi wolnych, niezależnych i pozytywnie nastawionych do życia 🙂 Zgarnij bonusy – motywacyjne książki, matryce w portalu FutureNet, pule na BitClub Network, bitcoiny oraz wycieczki. Dowiedz się więcej – kliknij

odbierz książkę za darmo

Psychologia Sprzedaży – Mateusz Grzesiak

książka za darmo

Success and change – Znakomita książką Mateusza Grzesiak

5 sposobów myślenia, które blokują Cię przed osiągnięciem zaplanowanych celów – Mateusz Grzesiak

Ile razy chciałeś coś zrobić, ale w ostatniej chwili się wycofałeś? Poddawałeś się, rezygnowałeś z marzeń i planów, bo nie potrafiłeś uwierzyć, że Ci się uda? Zwykle działo się tak nie dlatego, że racjonalnie oceniłeś swoje szanse na sukces jako niewystarczające, ale z powodu negatywnych myśli, które Cię zablokowały. Twój sposób myślenia może być zarówno przeszkodą w realizacji celów, jak również stanowić pozytywne wzmocnienie podejmowanych działań, dlatego warto przyjrzeć się barierom, które sami sobie tworzymy i zrezygnować z nich na rzecz pozytywnych impulsów dla osiągania więcej.  

Jak podaje Laboratory of Neuro-Imaging, każdego dnia doświadczamy ok. 70 tys. myśli. Czy wiesz, że aż 80% spośród nich to te negatywne, które odbierają motywację i powodują poczucie winy? Myślenie odgrywa kluczową rolę jako czynnik zarówno o charakterze motywującym, jak również demotywującym. Może dawać inspirację i energię do wszelkich podejmowanych przez nas aktywności,  a także skutecznie je odbierać. Kontrolowanie i zmiana negatywnych myśli na pozytywne jest immanentną cechą podnoszenia jakości życia oraz efektywną metodą do samorozwoju i doskonalenia.

PeŁEn RElaX – Wycieczka z ekipą B3Team – Santiago del Teide, Hiszpania 2017.

Negatywne myśli są nawykami, nad którymi możemy panować. Żeby to osiągnąć, najpierw należy zidentyfikować te szkodliwe dla umysłu sposoby myślenia, które stały się zautomatyzowane, oraz odkryć konteksty sytuacyjne, w jakich się pojawiają najczęściej.

Poznaj 5 sposobów myślenia, które uniemożliwiają realizację celów

1. Muszę, zawsze, nigdy, na pewno

„Muszę”, „nigdy”, „powinienem”, „niemożliwe”, „nie można” – te lub inne słowa mogły pojawiać się w Twoje głowie przy okazji planowania tego, co chciałeś wykonać. Nazywamy je operatorami modalnymi. Mają one destruktywny wpływ na naszą motywację, ponieważ wyrażają pejoratywne podejście do rzeczy, których się podejmujemy. Jeśli stosujesz je w negatywnych kontekstach np. „muszę w końcu schudnąć, bo zawsze wyglądam źle” – tym samym komunikujesz sobie samemu zniechęcają Cię treść. A wtedy trudno mieć optymistyczne podejście i być pełnym wiary w osiągnięcie celu, jeżeli z góry zakładamy, że ten cel jest negatywny. Znaczenie lepszy efekt osiągniemy, gdy będziemy myśleć, używając słów, które dają pozytywne wzmocnienie: „mogę”, „chcę”, „potrafię”. Wtedy naprawdę będziemy mogli i potrafili więcej zrobić.

2. Gdyby tylko…

Gdyby tylko mój mąż, był inny, na pewno byłabym szczęśliwa. Gdyby tylko sytuacja na rynku była bardziej sprzyjająca, sprzedałbym więcej produktów. Gdyby tylko szef mnie docenił, byłbym bardziej efektywny w pracy…

Nie raz miałeś takie myśli. Może też wypowiadałeś głośno powyższe zdania. Do czego one służą? Wykorzystujemy je, żeby szukać usprawiedliwienia dla swoich niepowodzeń. Pozwalają na przenoszenie odpowiedzialności na czynnik zewnętrzny (sytuację) oraz inne osoby. W ten sposób pozbawiamy siebie samych sprawczości i kontroli nad własnym życiem. W takich momentach zamiast „gdybania”, warto zmierzyć się z sytuacją, spojrzeć na wydarzenia z perspektywy tego, co można zrobić i co poprawić, czyli uzyskać feedback. To pozwala nie tyle zaakceptować negatywne konsekwencje, ile zorientować się, co zależy od naszego bezpośredniego działania, a na co natomiast nie mamy wpływu.

3. Na pewno mi się nie uda

Po co zabierać się za nowy projekt, skoro i tak się nie uda. Nie warto, żebym podszedł i zaczął rozmawiać z tą dziewczyną, bo ona nie jest z mojej ligi.

Takie myśli nadają pozorne ramy kontroli nad przyszłością, ponieważ uważamy, że dzięki nim chronimy się przed niepowodzeniami zanim one wystąpią. Te autosabotaże – samospełniające się przepowiednie, wpływają negatywnie na nasze nastawienie i powodują, że nie tylko wchodzimy w rolę ofiary oraz przyzwyczajamy się do tego stanu, ale też oddziałują na nasze zdrowie.Według badań koncentrowanie się na negatywnych wydarzeniach źle wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zdrowsze zarówno dla psychiki, która bezpośrednio oddziałuje także na kondycję fizyczną, i sprzyjające większej sprawczości w życiu są samoakceptacja oraz wiara we własne siły.

4. Mogłem to zrobić lepiej

Duży projekt, wiele etapów i w końcu osiągasz to, co sobie zaplanowałeś, ale… nie do końca jesteś zadowolony. Zaczynasz analizować krok po kroku swoje działania i dochodzisz do wniosku, że to, co zrobiłeś nie spełnia Twoich oczekiwań. Bo przecież wszystko musi być perfekcyjne w każdym calu. Nawet najdrobniejszy błąd traktujesz jako definitywną porażkę, zamiast wziąć go za lekcję, wyciągnąć feedback i w przyszłości być przygotowanym na podobną sytuację. Bycie perfekcjonistą sprawia, że stajemy się dla siebie katem i sędzią w jednej osobie. Nie dajemy sobie szansy na pomyłki, które pozwalają zdobyć tak cenne doświadczenie. Uważasz, że mogłeś coś zrobić lepiej? Nie rozpamiętuj porażek, tylko zaakceptuj je i wyciągnij wnioski na przyszłość. Upadłeś? Powstań i idź dalej!

5. A co inni o mnie pomyślą?

Chcesz założyć swój biznes, zamiast pracować w rodzinnej firmie? Zastanawiasz się nad przejściem na dietę i obawiasz się, że partner wyśmieje Twoje plany? Gdy rozważamy słuszność jakichś decyzji, zamiast kibicować swoim postanowieniom, poprzez takie myśli już na wstępie blokujemy swoje działania. Szukamy akceptacji u innych, która wzmocni nasze poczucie wartości, ponieważ boimy się wyjść poza kulturowy, społeczny, rodzinny schemat. Często wolimy podążać ścieżką wydeptaną przez innych niż znaleźć własną drogę. Jeżeli często popadasz w schemat: „co inni o mnie pomyślą?”, zrób prosty test kamery. Wyobraź sobie, że przez kamerę obserwujesz rzeczywistość. Zadaj sobie pytanie: „czy to, czego się obawiam, zobaczy kamera?”. Jeżeli nie, znaczy to, że jest to wyłącznie Twoje wyobrażenie. Włączaj w swojej wyobraźni taką kamerę za każdym razem, gdy masz wątpliwości co do podejmowanych działań.

Twoje negatywne myślenie ma bezpośredni wpływ na to, co czujesz. W konsekwencji prowadzi do określonych zachowań, które nie są zgodne z tym, kim jesteś naprawdę.

Pamiętaj – to Ty jesteś swoim własnym szefem i liderem jednoosobowego zespołu pt. „JA”, który odpowiada za motywację i realizację wszystkich zadań.

Przyjrzyj się swoim negatywnym myślom, podejdź do nich racjonalnie. Zadaj sobie pytanie: „czy moje myśli pomagają mi osiągać to, co sobie zaplanowałem, czy wręcz przeciwnie”. Od ich pozytywnego lub negatywnego wydźwięku zależy wiele – bo jak powiedział cesarz rzymski i filozof Marek Aureliusz nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli. Od Ciebie zależy, czy wypełnisz je pozytywnymi komunikatami, które będą motywowały Cię do działania.

 

Mateusz Grzesiak – Najlepszy z Najlepszych!

Już teraz możesz otrzymać ode mnie książki Mateusza Grzesiaka zupełnie za DARMO, które pomogą w budowaniu Twojego biznesu oraz pozwolą osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. Dołącz do naszej ekipy B3TEAM – ludzi wolnych, niezależnych i pozytywnie nastawionych do życia 🙂 Zgarnij bonusy – motywacyjne książki, matryce w portalu FutureNet, pule na BitClub Network, bitcoiny oraz wycieczki. Dowiedz się więcej – kliknij

odbierz książkę za darmo

Psychologia Sprzedaży – Mateusz Grzesiak

książka za darmo

Success and change – Znakomita książką Mateusza Grzesiak

„NIE!” – Mateusz Grzesiak

Nie…

Nie przyszedłem tutaj, aby być lubianym, bo każda zmiana jest związana z jakąś niewygodą. Ale jest mi miło, gdy lubię siebie.

Wycieczka z ekipą B3TEAM – Dominikana, 2017

Nie jest mym celem być akceptowanym, bo uświadamianie innych zawsze trafia na opór ich ignorancji. Ale wartością jest dla mnie akceptacja siebie samego.

Nie ma dla mnie znaczenia, czy zgadzasz się ze mną, bo nie przekonuję Cię do niczego. Ale ważne jest, bym żył w zgodzie sam ze sobą.

Nie jest istotne, czy pojawia się hejt, bo nikt nie myśli o gównie, jedząc w świetnej restauracji. Istotne jest za to, bym nie hejtował siebie.

Dubaj 2016 r. – Z MOJĄ Katie :*

Nic nie zmieni sarkazm, bo każdy atak pokazuje lęki tego, który w ten sposób się broni. Ale jest wspaniale, gdy przestaję atakować sam siebie.

Nie obawiam się obrazy, bo nie dotyczy ona mnie, tylko obrazka z profilu w internecie. Ale martwię się, że mógłbym obrazić sam siebie.

Nie smuci mnie czyjaś podłość, bo mam z nią do czynienia przez mijającą chwilę. Ale smuci mnie, że gdybym ja był podły, to ze sobą samym spędziłbym całe życie.

Nie myślę o tym, co ktoś inny o mnie myśli, bo albo się coś wie i to akceptuje, albo nie wie i nie roztrząsa. Ale myślę o tym, co myślę ja o innych, bo każda z tych myśli mnie tworzy.

Pełen RELAX – Dominikana 2017

Nie przejmuję się starzejącym ciałem, bo ten układ był jasny od samego początku. Ale za to pilnuję, by nie starzał się wraz z nim mój umysł.

Nie przeżywam porażek, bo każda z nich jest wartościową lekcją. Ale przeżywam to, że jeszcze nie jestem za nie wdzięczny.

Nie noszę winy, bo nikt nie ma mocy obiektywnej oceny. Ale biorę odpowiedzialność, bo dzięki niej odzyskuję kontrolę nad swoim życiem.

Nie rozważam, czy było źle, czy dobrze. Bo dobrze jest uznać, że nigdy nie było źle.
I gdy nie robię tych wszystkich rzeczy, to nie ma już „nie”. Wtedy jest więcej „tak”.

 

Mateusz Grzesiak – Najlepszy z Najlepszych!

Już teraz możesz otrzymać ode mnie książki Mateusza Grzesiaka zupełnie za DARMO, które pomogą w budowaniu Twojego biznesu oraz pozwolą osiągnąć jeszcze lepsze wyniki. Dołącz do naszej ekipy B3TEAM – ludzi wolnych, niezależnych i pozytywnie nastawionych do życia 🙂 Zgarnij bonusy – motywacyjne książki, matryce w portalu FutureNet, pule na BitClub Network, bitcoiny oraz wycieczki. Dowiedz się więcej – kliknij

odbierz książkę za darmo

Psychologia Sprzedaży – Mateusz Grzesiak

książka za darmo

Success and change – Znakomita książką Mateusza Grzesiak

 

 

„NIE zgadzam się!” – Mateusz Grzesiak

Nie zgadzam się.

Na mówienie mi, kim mam być. Na przekonywanie siłą. Na decydowanie o mnie za mnie. Na brak dialogu. Na agresję tych, co sami się boją. Na podawanie rozwiązań, które są problemami. Na opinie udające prawdę. Na dzielenie mojej rodziny na części i kłócenie mych braci i sióstr ze sobą. Na ignorancję, która sądzi że wie, choć nie ma o tym pojęcia. Na fanatyzm, wypełniający brak własnej osobowości jej zewnętrzną namiastką, skupioną na obdzieraniu ludzi z prawa do samorealizacji. Na jedną wersję wolności, stającą się zniewoleniem jednych przez drugich. Na wygrywanie kosztem innych. Na niszczenie tego, co przodkowie zbudowali. Na niegodną uniwersalnych praw ludzkich demagogię, wypełniającą uszy tych, którzy potrzebują słów innych, bo sami nie mają swego głosu. Na zawstydzanie, tłamszenie i gaszenie, które nie przystoi tym, którzy mogą więcej od innych.

Z moją ukochaną Katie :* – Hawaii 2017.

Nie zgadzam się.

Bo nie muszę.
Bo moje życie należy do mnie. Bo to ja decyduję.
Bo wiem, że mam wpływ.
Bo mogę.
Bo to ja podejmuję działania.
Bo poradzę sobie.
Bo potrafię, umiem i chcę.
Bo jestem odpowiedzialny.
Bo jestem tego wart.
Bo tworzę siebie.
Bo to ja kreuję swój świat.
Bo mam kontrolę.

Gdy wiatr dmucha mi w oczy, idę dwa razy szybciej. Gdy się potknę, wstaję i kontynuuję. Gdy się przewrócę, podniosę i ruszę w tym samym kierunku.

Nie zatrzymasz mnie.
Nie przekonasz mnie.
Nie zmienisz mojego zdania.
Nie możesz mi nic zrobić.

Wycieczka B3TEAM – Fuerteventura 2017.

Ja mogę tylko zyskać, a Ty masz wszystko do stracenia.
Ja nie mam nic do ukrycia, a Ty się chowasz pod historiami.
Ja jestem przyszłością, Ty dogorywającą przeszłością.
Ja łączę, Ty dzielisz.
Ja buduję, Ty burzysz.
Ja kocham, Ty nienawidzisz.
Ja pytam, Ty mówisz.
Ja jestem ciekaw, Ty się boisz.
Ja prowadzę, Ty kontrolujesz.
Ja mam autorytet, Ty chcesz władzy.
Ja się rodzę, Ty umierasz.
Ja rosnę, Ty się kurczysz.

Ale ja wiem, czemu Ty to robisz. Czemu bezmyślnie powtarzasz słowa, których pochodzenia nie znasz i w które nie wierzysz. Ty się boisz.

Ale nie musisz się już bać. Nie stanie Ci się krzywda. Po drugiej stronie lustra jest piękny świat wypełniony kochającymi ludźmi, którzy się uśmiechają, dobrze życzą innym i budują wspaniałe rzeczy. Nie musisz się bać.

Więc nie zgadzaj się.

Bo nie musisz.
Bo Twoje życie należy do Ciebie.
Bo to Ty decydujesz.
Bo wiesz, że masz wpływ.
Bo możesz.
Bo to Ty podejmujesz działania.
Bo poradzisz sobie.
Bo potrafisz, umiesz i chcesz.
Bo jesteś odpowiedzialny.
Bo jesteś tego wart.
Bo tworzysz siebie.
Bo to Ty kreujesz swój świat.
Bo masz kontrolę.

M. Grzesiak

 

Mateusz Grzesiak – Najlepszy z Najlepszych!

Przepis na SZczĘścIE :) – Mateusz Grzesiak

„Szczęście nie przychodzi samo – je się robi”! Proszę odłóż wszystko czym teraz się zajmujesz i poświęć całą uwagę na poniższy wpis, którego autorem jest Mateusz Grzesiak (mój MISTRZ!). To MEGA ważne, abyś w końcu zrozumiał czym tak naprawdę jest SZCZĘŚCIE i jak ogromny wpływ masz Ty sam oraz Twoje otoczenie na to czy jesteś i czy będziesz szczęśliwy!

Mateusz Grzesiak – Najlepszy z Najlepszych!

Niedawno, będąc gościem jednego z porannych programów telewizyjnych, zapytano mnie, czym jest szczęście.

No właśnie, czym jest?

Może być chwilą, przemijającym nastrojem uniesienia. Ale przede wszystkim jest podejściem do życia. Nie przychodzi samo – je się robi.

Warto, bo to czy jesteśmy szczęśliwi wpływa nie tylko na nas samych, lecz także na nasze otoczenie. I na odwrót. Jeżeli mamy wokół siebie toksyczne osoby, tkwimy w nieudanych relacjach, nie rozwijamy się w miejscu pracy – trudno, żebyśmy czuli się szczęśliwi.

Jak możemy przeczytać w World Happiness Report, Polska znalazła się na 46 miejscu w rankingu szczęśliwych krajów. Wyprzedają nas mieszkańcy Norwegii, Danii, Islandii, Szwajcarii, Finlandii, Holandii, Kanady, Nowej Zelandii, Australii i Szwecji. Awansowaliśmy o 11 miejsc w porównaniu z poprzednim rokiem. Jest dobrze, ale może być jeszcze lepiej. Ten wynik możemy zmienić tylko my sami. Każdy z nas, pracując nad indywidualnym szczęściem, jednocześnie zbuduje szczęście kolektywne.

Ja też uczyłem się szczęścia. Zrozumiałem, że:

Szczęście to umieć korzystać z tego, co się ma.

Szczęście ma wartość dopiero wówczas, gdy możesz się nim dzielić.

Szczęście to spontaniczność.

Szczęście to aktywność fizyczna.

Szczęście to mieć do siebie dystans.

#TravelTheWorld – Narita-shi, Chiba-ken, Japonia 2017

Szczęście to podróże.

Szczęście to jedzenie.

Szczęście to uszczęśliwianie innych.

Szczęście to bycie dobrym człowiekiem.

Szczęście to tworzyć coś, co ma wartość dla innych.

Szczęście to być zdrowym.

Szczęście to być z właściwą osobą.

Z moją Katie :* – Spotkanie zespołu B3TEAM – Racławice, Kraków 2017.

Szczęście to tworzyć wspomnienia, które chce się potem pamiętać.

Szczęście to robić coś, w czym jest się kompetentnym.

Szczęście to ulepszać jakość życia innych osób.

Szczęście to prosić i dostawać pomoc.

Szczęście to wdzięczność.

Szczęście to samemu tworzyć swoje życie.

Love Your Life 🙂 – Zakynthos, Grecja 2017.

Szczęście to otaczać się dobrymi ludźmi i mieć przyjaciół.

Szczęście to wyznaczać cele i je realizować.

Szczęście to stworzyć sobie zawód.

Praca na hiszpańskiej plaży o zachodzie słońca? TAK! Pracuję gdzie chcę i kiedy chcę 🙂 – Pájara, Hiszpania 2017.

Szczęście to znaleźć równowagę.

Szczęście to być wytrwałym i zadowolonym z siebie.

Szczęście to wyciągać wnioski.

Szczęście to mieć czas dla siebie.

Szczęcie to zaczynać dzień od pozytywnych myśli.

Z moją kochaną Katie :* – ZaWSze RaZEm – Wrocław 2017.

Szczęście to widzieć efekty swojej pracy.

Szczęście to podążać za własnym marzeniem.

Szczęście to się uczyć.

Szczęście to rosnąć.

Szczęście to mówić własnym głosem.

Szczęście to żyć.

Sky And Sand 🙂 – Wycieczka B3TEAM – Hiszpania 2017.

Więc zacznij już teraz. Udanego i szczęśliwego tygodnia!
M.

5 cech mentalności polskiej, które ograniczają nasz potencjał – Mateusz Grzesiak

Zanim przeczytasz kolejny MEGA MOTYWUJĄCY tekst najlepszego kołcza i psychologa naszego globu, pragnę Cię poinformować, że wczoraj (30 września 2017) na evencie firmy NetLeaders w Tokyo, zostałem oficjalnie wybrany NAJLEPSZYM SPRZEDAWCĄ na ŚWIECIE!

Urodziłem się w Polsce, ale czuje się obywatelem świata. Właśnie dlatego, już po raz drugi w tym roku zostałem NUMEREM 1. na świecie – wcześniej zdobyłem tytuł najlepszego partnera firmy FutureNet !

DasCoin

Damian Żukiewicz – Najlepszy partner NetLeaders (DasCoin) na świecie!

Dlaczego osiągnąłem NAJLEPSZE WYNIKI wśród kilkudziesięciu tysięcy przedsiębiorców ze 125 krajów świata?

➙ Dołącz do zespołu B3TEAM, a zdradzę Ci mój sekretny przepis na SUKCES ! 

 

 

ale DEBIL!

Jedzie Polak samochodem, ktoś zajeżdża mu drogę. Polak myśli: „Ale debil!”. I przyspiesza, by sprawdzić. Podjeżdża, patrzy się cynicznie przez okno na drugiego kierowcę i sprawdza. Faktycznie, debil! Myśli i zwycięsko odjeżdża. Brzmi znajomo? To dopiero początek. Dziś będzie o ograniczeniach polskiej mentalności.

Na jakość życia składają się czynniki ekonomiczne, ekologiczne, polityczne i kulturowe. Te pierwsze opisują nasze warunki bytowe od strony zarabianych pieniędzy, te drugie – środowisko, w którym żyjemy, te trzecie definiują jakość sprawujących władzę, a na czwarte składają się tożsamość, historia, zdrowie i mentalność. Każdy z tych czynników jest równie istotny i odgrywa kluczową rolę w rozwoju jakości życia społeczeństwa. Ale nie każdy z nich rozwija się w równym tempie, bo o ile kwestie ekologii i ekonomii są względnie uświadomione i spopularyzowane, o tyle kulturowe – już nie.

Polska mentalność znacznie odstaje od pozostałych czynników i z braku edukacji nie kładzie się na nią nacisku. To doprowadza do ograniczania potencjału Polaków i obniża poziom ich szczęścia oraz zadowolenia z życia. Zmiana tej mentalności stanowi kluczowe wyzwanie dla polityków, nauczycieli, organizacji i mediów opiniotwórczych, a nade wszystko – dla każdego z nas. Inaczej czeka nas wszystkich dalsze zagłębianie się w bagnie hejtingu, podcinanie skrzydeł poprzez zawiść i nieufność każdemu, kto przejawia oznaki sukcesu, i marnotrawienie potencjału intelektualnego oraz gospodarczego, który mamy jako nacja.

 

Oto 5 cech mentalności polskiej, które ograniczają nasz potencjał.

1. WSZYSCY CHCĄ MNIE WYKORZYSTAĆ!

Z raportu Stan społeczeństwa obywatelskiego pod kierownictwem Janusza Czapińskiego wynika, że jedynie 12% Polaków zgadza się z tym, że „większości ludzi można ufać” (w Danii, dla porównania – aż 66%). Jedynie wg 16% rodaków ludzie najczęściej są sobie pomocni. Nadal, mimo zmiany ustroju, pokutuje więc społeczny brak zaufania do siebie nawzajem i do państwa. Sprzedawca jest dla Kowalskiego naciągaczem, bogacz złodziejem, polityk kłamie, psycholog miesza w głowach, a telewizja kłamie. Tylko 46% Polaków widzi w działaniach kolegów z pracy czyste intencje. Powszechne przekonanie o tym, że „ktoś inny chce mnie oszukać”, prowadzi do chorej podejrzliwości i hamuje postęp, który nie jest możliwy przy obecnym poziomie awersji do współpracy i wzajemnej nieufności we wszystkich środowiskach.
Spiralę nakręcają wszyscy, niezależnie od wieku, wykształcenia czy stopnia zamożności. Nieufni dziennikarze publicystyczni, skupiając się głównie na negatywnych informacjach, stwarzają iluzję niebezpiecznego świata ogarniętego jedynie terroryzmem, wojną i oszustwami. Nauczyciele motywują negatywnymi konsekwencjami niezdania egzaminu, a liderzy opinii piszą o „wojnie polsko-polskiej”. Nieufni rodzice, wypaczeni tą kulturową patologią, nieświadomie wzbudzają nieufność w swych dzieciach powiedzeniami typu: „myślał indyk o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścięli”, „dmuchać na zimne”, „gdyby kózka nie skakała”. Te kulturowe skrypty, pochodzące jeszcze z okresu komunizmu, są przekazywane z pokolenia na pokolenie i zarażają młodzież mentalnością niepasującą do nowej rzeczywistości – w tej bowiem zaufanie jest kapitałem. Dla porównania w Meksyku dziecko niesłuchające się mamy często słyszy: „Jak nie będziesz się słuchać, to ktoś cię zabierze”. Tajemnicą pozostanie, jak taka motywacja wpływa na fakt, iż jest tam najwięcej na świecie porwań.

Brak zaufania degeneruje nasz kapitał społeczny, uniemożliwia budowę prawidłowych relacji, niszczy potrzebę współpracy, niweczy próby osiągania celów związanych z rozwojem gospodarczym. Potrzebny jest głośny i systematyczny przekaz, że pieniądze można zarabiać uczciwie, mieć dobre intencje, życzyć innym dobrze, cieszyć się z ich sukcesów i osiągnięć, pozytywnie wspierać nie tylko sportowców, lecz także przedsiębiorców i nieznajomych, traktować siebie nawzajem z szacunkiem i życzliwością. Taki przekaz powinien być zadaniem opinii publicznej. Media, zamiast podawać społeczeństwu to, co mu się rzekomo podoba (vide biust celebrytki), powinny podjąć działania edukacyjne i budować kapitał społeczny, który w dłuższej perspektywie zapewni postęp gospodarczy i wprowadzi pozytywne podejście do życia, zwiększając jego jakość.

B3TEAM – Ludzie wolni, niezależni finansowo i pozytywnie nastawieni do życia 🙂 – Teneryfa 2017.

2. PIENIĄDZE TO TABU.

Kobiety podczas menstruacji w Indiach nie mogą dotykać krów, w Ghanie – wejść do domu mężczyzny, a muzułmanki nie mogą się modlić. W Tajlandii utrata twarzy (reputacji) jest gorsza niż śmierć, więc jeśli gość w restauracji dostanie nie to danie, co zamawiał, to lepiej, by nie zwracał uwagi kelnerowi. W Japonii okazywanie emocji jest w złym smaku, a żucie gumy w miejscach publicznych Francuzi uznają za wulgarne. A jakie tabu istnieje w Polsce? PIENIĄDZE.

Wg badań 75% Polaków uważa, że duże pieniądze można zarobić jedynie znajomościami lub kombinowaniem. 20% twierdzi, że bogaty to złodziej. Polacy nie potrafią też o pieniądzach mówić (raport TNS Polska dla pracuj.pl) – wstydzi się tego aż połowa badanych, 30% czuje się wtedy obnażona, a 20% o pieniądzach rozmawiać się boi. 48% nigdy nie poprosiło o podwyżkę, choć jedynie 1% osób jest zadowolonych z tego, ile zarabia. Wciąż dominuje fałszywe przekonanie, że bogaty – bo ukradł, a biedny – bo ofiara (wszystko jedno czyja: złego rządu, chciwych przedsiębiorców, złego szefa, braku szczęścia itd.). Nie znajdziemy w innych językach odpowiedników polskich powiedzeń „pierwszy milion trzeba ukraść” albo „bogaty to złodziej”. A ponieważ pochwalić się zarobionymi pieniędzmi nie wypada, Polak deprecjonuje swoje finansowe sukcesy (powie, że mu „się udało”, zamiast podać powtarzalne strategie sukcesu) albo ukrywa się w obawie przed społecznym ostracyzmem.

Z powyższym wiąże się dychotomia szczęścia i sukcesu, która nie pozwala Kowalskiemu połączyć bogactwa duchowego z materialnym. Polak kojarzy ze szczęściem rodzinę, relacje i stan bytu, a z sukcesem – wysokie stanowiska, atrakcyjność i zasoby finansowe. Oddziela od siebie oba te koncepty, wierząc, że ludzie bogaci na pewno szczęśliwi być nie mogą. Przekonanie, że pieniądze szczęścia nie dają, jest dysfunkcjonalne w przypadku posiadania długów czy pukającego do drzwi komornika, a sens ma dopiero od momentu zaspokojenia potrzeb finansowych.

Rozwiązaniem jest edukacja społeczeństwa poprzez promowanie polskich sukcesów gospodarczych obok sportowych i prezentowanie sylwetek uczciwych ludzi łączących szczęście i sukces materialny jako przykłady godne naśladowania. Kluczowe jest również stanowisko mediów, które zamiast sensacyjnie prezentować kwestie zarobków, powinny ten temat popularyzować i upowszechniać jako naturalną część ludzkiego życia. Społeczeństwo potrafiące głośno mówić o finansach będzie mogło skuteczniej znajdywać rozwiązania w kwestiach dotyczących pieniędzy, a inteligentni biznesowo i przedsiębiorczy zyskają motywację do głośnego dzielenia się sukcesami. A jest czym! Polska jest na 25. miejscu pod względem liczby dolarowych milionerów (ma ich więcej niż Dubaj). Szacuje się, że ich aktualna liczba wzrośnie z 50 tysięcy do 126 tysięcy w ciągu najbliższych 5 lat. Wśród tych ludzi jest coraz więcej przedstawicieli młodszego pokolenia, które ani nie dostało finansowej schedy po rodzicach, ani nie „kombinowało”. Ich inteligencję należy pokazywać.

Chwal się swoimi finansowymi sukcesami i NIGDY nie obawiaj się rozmów na temat pieniędzy! Nie pozwól, aby inni ograniczali Cię w dążeniu do własnych celów i spełniania marzeń.

3. JAK NIE JEST ŹLE, JEST DOBRZE.

Statystyczny Polak korzysta z motywacji reaktywnej, podejmując działania mające na celu jedynie rozwiązanie istniejących problemów. Ich brak traktuje jako stan docelowy. Brak symptomów choroby oznacza dla niego zdrowie (pogląd sprzeczny z faktami: 50% społeczeństwa ma nadciśnienie i o tym nie wie, narażając się na choroby kardiologiczne). Jedzenie jest rzekomo wystarczająco dobre, gdy nie ma po nim problemów żołądkowych. Brak długów jest przez wielu traktowany jako stan docelowy, choć powinno być nim indywidualnie definiowane bogactwo.

Reaktywność w podejściu do życia oznacza reagowanie na problem i brak konstruktywnego tworzenia świata, w którym w przyszłości chciałoby się żyć. Obniża ona znacznie indywidualne standardy życia. Brak długów nie jest bogactwem, brak choroby nie oznacza zdrowia, niekrzyczący rodzic wcale nie jest wystarczająco dobry, niepijący mąż nie powinien być docelowym standardem, a jedzenie nieprzyspieszające metabolizmu wcale nie musi być smaczne. Te niskie standardy są bezlitośnie wykorzystywane przez nieetyczne korporacje (nie jest tajemnicą, że produkty żywieniowe w międzynarodowej sieci supermarketów są w Polsce gorszej jakości niż ich odpowiedniki za granicą), ale pretensje do nich byłyby przerzucaniem odpowiedzialności, którą każdy Polak powinien wziąć na siebie – oczekując, że „tanio jest dobrze”, podpisujemy na siebie wyrok sprzedażowy, łudząc się, że wysoką jakość można mieć za małe pieniądze.

Jak nie jest źle, wcale nie jest dobrze. Do „dobrze” jest jeszcze daleko.

Podejście reaktywne nastawione na eliminację problemów jest historycznym nawykiem. Polacy w ciągu ostatnich kilkuset lat podejmowali przede wszystkim działania obronne. To dlatego naród jednoczy się dopiero w chwili pojawienia się wspólnego wroga, a gdy go nie ma, niszczy się od środka. Problemem w podejściu reaktywnym staje się bowiem brak problemów; wówczas trzeba je znaleźć. Wtedy Polak atakuje Polaka, nie umiejąc się zjednoczyć wspólną wizją. Na palcach jednej ręki można policzyć polityków, którzy potrafią mówić o sobie i swoim programie, zamiast atakować innych. Pokazując, że ktoś inny jest głupi, samemu pozornie wychodzi się na mądrzejszego. Jeśli kogoś innego posądzi się o złodziejstwo, samemu wygląda się na uczciwego. Ten błąd poznawczy ogranicza rozwój mentalny społeczeństwa, które skupione na negowaniu problemów nie koncentruje się na tworzeniu docelowej rzeczywistości.

Rozwiązanie wymaga szerokiej działalności edukacyjnej i zmianę systemu motywacyjnego Polaka z likwidowania problemów na dążenie do tworzenia docelowej rzeczywistości szeroko pojętego dobrobytu. To myślenie w kategoriach zdrowia, a nie braku chorób, bogactwa, a nie braku biedy, miłości, a nie braku kłótni. Będzie to wymagało także zmiany sposobu przekazywania informacji przed media z tylko negatywnej na przynajmniej w połowie pozytywną, nauczenia pracowników przynoszenia rozwiązań obok diagnozowania problemów i zmiany myślenia z tego, czego się nie chce, na myślenie o tym, czego się chce.

Chcesz zmienić swój kraj? Zacznij od zmiany siebie i swojego otoczenia! Postaw na rozwój osobisty, stan się najlepszą wersją siebie, odetnij się od łatki „typowego, zakompleksionego i zazdrosnego polaka” – Wrocław, 2017.

4. POLSKA TO JA, ALE NIE: MY.

Polacy nie mają według badań Eurostatu ani jednej cechy społeczeństwa obywatelskiego. 40% z nich uważa, że naruszenie własności publicznej w żaden sposób ich nie dotyczy. Oszukanie na egzaminie czy niepłacenie podatków jest traktowane jako przykład sprytu i inteligencji, a nie jako okradanie własnego państwa. Społecznie Polak dorósł do nierzucania petów na chodnik, teraz czas na inwestowanie w koncept kolektywu. Jesteśmy społeczeństwem indywidualnie grających zawodników, którzy w swoim egocentryzmie zapominają, że chodzi o zwycięstwo całej drużyny. Ci zawodnicy chcą być pojedynczymi gwiazdami, co nie zawsze prowadzi do wygrania przez wszystkich.

Idąc za piramidalnym modelem dr. Davida Logana (Tribal Leadership), ludzi można podzielić na 5 grup. Pierwsza narzeka, że wszystko jest źle, druga mówi, że z nimi indywidualnie jest coś nie tak, trzecia krzyczy: jestem bogiem, czwarta: jesteśmy bogami, a piąta: świat jest piękny. Pierwszą konstytuują sami narzekacze, obarczający swymi niepowodzeniami wszystkich poza sobą. Druga grupa odzyskuje odpowiedzialność, zauważając swoje przywary. Pracując nad sobą, zdobywa zasoby, wchodząc do grupy egocentrycznej, mówiąc metaforycznie: jestem bogiem. Ale to nie jest poziom gry drużynowej (team playing), ale budowanie samego siebie (często kosztem innych). Dopiero na czwartym poziomie pojawia się organizowanie i prowadzenie grup oraz działanie w ramach kolektywu. Piąta grupa wie, że wszyscy strzelają do tej samej bramki, i skupia się na ulepszaniu jakości życia całej planety.

Powyższy model wyznacza również poziomy rozwoju świadomości plemion, narodów, kultur czy organizacji. Polacy wychodzą z narzekania i obwiniania na rzecz konstruowania swego życia, tyle że nie myślą w kategoriach „Polska”, ale „ja”. Emigranci (jest ich aktualnie ponad 2,2 mln) nie wyjeżdżają z Polski tylko z pobudek finansowych. Zabijanie przebojowości i niszczenie przejawów sukcesu, permanentny i patologiczny hejting, z którym nic się nie robi, narzekanie i zawiść są czynnikami mentalnymi, za które każdy z nas jest odpowiedzialny. Mamy pretensje do polityków, którzy kombinują na tankowaniu paliwa, tymczasem z ostatniego raportu firmy Euler Hermes wynika, że prawie 80% polskich firm jest okradanych przez osoby, które w nich pracują. Ganimy uczestników afery taśmowej za przeklinanie, podczas gdy aż 80% Polaków przeklina (CBOS).

Politycy to tylko zgeneralizowana reprezentacja Janów i Katarzyn Kowalskich – tworzy ją każdy z nas, kto patrząc w lustro, może sobie zadać fundamentalne pytanie o bycie Polakiem. Suma indywidualnych czynów każdego z nas buduje coś, na czym każdemu z nas powinno zależeć: Polskę. Czas przejść na myślenie kolektywne i zacząć budować kraj, w którym każdy z nas chce żyć i przestać obwiniać polityków za to, że są tacy jak większość naszego społeczeństwa. Czyli my.

Nie pozwól, aby mentalność „typowego polaka” przetrwała i ograniczała nasze społeczeństwo! To my mamy wpływ na to w jakim kraju i wśród jakich ludzi będą żyły nasze dzieci za kilka czy kilkanaście lat. Przekaż dziecku własne wartości – wartości WOLNEGO człowieka.

5. EFEKT DEBILA.

Jedzie Polak samochodem, ktoś zajeżdża mu drogę. Polak myśli: „Ale debil!”. I przyspiesza, by sprawdzić. Podjeżdża, patrzy się cynicznie przez okno na drugiego kierowcę i sprawdza. Faktycznie, debil! Myśli i zwycięsko odjeżdża. W psychologii ten mechanizm nazywa się samospełniającym się proroctwem. Polega na tym, że człowiek, który w coś uwierzył, wybiera z rzeczywistości te jej fragmenty, które pozwalają własną tezę udowodnić. Czy ten kierowca o tym wie? Nie, jego samoświadomość emocji i mechanizmów myślenia jest na bardzo niskim poziomie. Czy to przeszkadza temu Polakowi być przekonanym, że ma rację? Również nie – ma on bowiem iluzoryczne przekonanie, że zna się na wszystkim. Popełnia największy grzech ignorancji: odrzuca to, o czym nie ma żadnego pojęcia.

W Polsce łatwo zostać debilem. Wystarczy źle zaparkować samochód, nieprawidłowo odmienić jakiś wyraz, popełnić literówkę w tekście. Nie wybaczamy błędów, bo poczucie własnej wartości budujemy na teoretycznej wiedzy (intelekcie). Meksykanie – na rodzinie. Brazylijczycy (największa na świecie liczba operacji plastycznych i siłowni) – na wyglądzie. Amerykanie – na sprawczości. Ten fetysz magistra (w Polsce będzie w ciągu kilku lat 50% społeczeństwa z tytułem magistra wg OECD) doprowadza do pustego „tytularstwa”, opartego nie na umiejętnościach życiowych, ale książkowych teoriach. Cynizm i zarozumiała maniera zionie z internetowych wymian zdań między „wyższymi sferami” tak samo jak prymitywne wyzwiska hejterów. Przykrywa fundamentalną ludzką życzliwość i wiarę w ludzkie dobro. Wytykanie sobie błędów prowadzi do niekończącego się udowadniania sobie racji i powoduje lęk przed ich popełnianiem. Stąd już tylko jeden krok do niepodejmowania działania. Tymczasem przekonanie: jeśli się z Tobą nie zgadzam, to się mylisz, jest błędem poznawczym. Różnice zdań mają rozwijać, a nie skłócać.

Tak duży nacisk kładziony na wykształcenie akademickie przykrywa obraz rzeczywistych wymogów rynkowych, na których obok umiejętności twardych królują miękkie. Sprzedaż, w Polsce traktowana po macoszemu, jest na świecie wymieniana jako piąta najważniejsza umiejętność pracowników. Z coachingu w Anglii korzysta 80% firm, w Polsce – dopiero 15%. Krajowi brakuje brandingu, tak by był kojarzony za granicą z prawdziwymi zasobami charakteryzującymi Polaków: odwagą, świetną znajomością języka angielskiego (aktualnie 6. miejsce na świecie), wykształceniem, przedsiębiorczością. Musimy nauczyć się sprzedawać swoją wiedzę i umiejętności, tak by głośno w oparciu o fakty mówić o sobie. Dopóki tego nie zrobimy, polskiego studenta czeka praca na angielskim zmywaku nie ze względu na brak wykształcenia, ale z powodu braku wiary w siebie i braku rynkowej orientacji.

Peace&Love for ALL 🙂

Zacząć bardziej ufać i widzieć dobre intencje innych ludzi.

Nauczyć się mówić o pieniądzach i połączyć sukces materialny ze szczęściem.

Krytykę zamienić na pozytywnie sformułowane i konstruktywne wnioski.

Wziąć odpowiedzialność za swój kraj i zacząć od siebie samego budować Polskę, w której chce się żyć.

Budować poczucie własnej wartości nie tylko na wykształceniu, lecz także na efektywności, przedsiębiorczości, relacyjności i innych czynnikach miękkich.

Zmieniając te 5 rzeczy, zmienimy mentalność nas samych. To zmieni sposób wychowywania dzieci. Te dzieci stworzą lepszy kraj dla nas wszystkich. Być może prawdziwy patriotyzm zaczyna się w domu od spojrzenia w lustro.

 

Mateusz Grzesiak – Najlepszy z Najlepszych!

10 inspirujących cytatów, które skrywają dojrzałe podejście do życia. – Mateusz Grzesiak

Gdyby zapytać przeciętnego człowieka, czy wie, jak należy schudnąć, zapewne odpowiedziałby prawidłowo: odpowiednio się odżywiać i uprawiać sport. Gdyby zrobić statystyki nadwagi w jego kraju (np. USA), okazałoby się, że znacznie więcej ludzi ma odpowiednią wiedzę na temat odżywiania, niż cokolwiek z tą wiedzą robi – nie umieją oni bowiem, z różnych powodów (motywacyjnych, organizacyjnych, emocjonalnych), przełożyć tych informacji na praktykę.

Z inspirującymi cytatami jest podobnie – większość ludzi zgodzi się z ich treścią, część ich zainspiruje, część uzna je wręcz za truizmy, ale mało kto będzie zdawał sobie sprawę, jak długą drogę przebył ich twórca, zanim wypowiedział te słowa, a już zupełnie mało kto będzie umiał nimi żyć na co dzień. A ponieważ, idąc za mądrymi słowami: „Poznacie ich po ich owocach” (Mt 7, 20), dopiero po widocznych rezultatach można ocenić człowieka, do poniższych 10 inspirujących cytatów zostały dodane wyjaśnienia i przykłady praktycznego wdrożenia tych myśli w życie.

1.„Wybitne umysły są zawsze gwałtownie atakowane przez miernoty, którym trudno pojąć, że ktoś może odmówić ślepego hołdowania panującym przesądom, decydując się w zamian na odważne i uczciwe głoszenie własnych poglądów” – Albert Einstein

Love&Freedom – Hawaje 2017 r.

Każdy układ dąży do zachowania status quo (istniejącego stanu rzeczy), wyrównując w ramach normy działanie wszystkich jego elementów. Jeśli układem jest kultura, a jej elementami ludzie hołdujący określonym normom społecznym, to wszystkie koncepty wychodzące ponad tę normę będą stanowiły niebezpieczeństwo dla tego układu. Ponieważ każdy przejaw geniuszu zawsze sprzeciwia się zastanym zasadom gry, układ broni się, zwalczając ten geniusz.

Przykładów jest wiele: teoria Mikołaja Kopernika, opisana w dziele O obrotach sfer niebieskich, była początkowo traktowana jako absurdalna. Luter nazwał jej twórcę szaleńcem, zdradzającym Pismo Święte. Montaigne i Bacon odrzucili ją bez wahania. Kościół uznał, że jest ona sprzeczna z jego nauką, i dzieło Kopernika zostało umieszczone w 1616 r. w indeksie ksiąg zakazanych. Giordano Bruno, który uczynił ją podstawą swojej gnostyckiej filozofii, został za to spalony na stosie. Nikola Tesla, wynalazca prądu zmiennego, który wymyślił silnik elektryczny, baterię słoneczną i elektrownię wodną, był za życia nieuczciwie zwalczany przez konkurentów (np. Edisona), oszukiwany przez swoich sponsorów i zmarł w samotności w skromnym hotelu w Nowym Jorku. Ignacy Filip Semmelweis, który położył podwaliny pod antyseptykę, z powodu ataków lekarzy, którzy nie chcieli zaakceptować jego teorii, doświadczył załamania nerwowego i trafił do szpitala psychiatrycznego, gdzie popełnił samobójstwo.

Wszystkich tych ludzi łączą dwie rzeczy. Po pierwsze, wyprzedzili oni poziom intelektualny epoki, w której żyli, i byli mądrzejsi niż większość ludzi, wśród których przyszło im żyć. Po drugie, za życia byli zwalczani. Być może Ty, czytelniku, również jesteś kimś, kto stanie się wybitny. A jeśli tak, to na pewno masz pomysły, które sprzeciwiają się zastanemu porządkowi rzeczy. Wypowiedź Einsteina wytłumaczy Ci, dlaczego i przez kogo jesteś atakowany, oraz pozwoli w trudnych chwilach z odwagą kontynuować zmianę świata.

2. „Istnieje różnica między znajomością drogi a podążaniem nią” – Morfeusz, bohater filmu Matrix

Całe życie w drodze. Široka Kula, Chorwacja – 2017 r.

Dysonans między szkolnictwem publicznym a wymogami rynku jest wciąż ogromny. Potrafi konstruować jednostki świetnie znające wszystkie czasy w języku angielskim, które wstydzą się powiedzieć cokolwiek do obcokrajowca; psychologów, którzy znają większość teorii różnych szkół terapeutycznych, niebędących w stanie zmienić klientowi prostego przekonania; ekonomistów mających wiedzę o rynkach walutowych i zasadach rządzących gospodarką, którzy licho zarabiają; księży, którzy znają katechizm na pamięć, a krytykują z ambony tych, którzy mają inne niż oni poglądy polityczne. Jeśli coś umiesz, będziesz miał wyniki i to one staną się dowodem prawd przez Ciebie głoszonych, bo efektywność jest ich miarą. Jeśli znasz teorię, to jesteś dopiero na początku drogi. Słowa Morfeusza mają kluczowe znaczenie dla Polaków, wychowywanych w systemie przeteoretyzowanej edukacji, często nieprzystosowanej do wymagań rynku. Bo dopiero rynek sprawdza, czy podążamy drogą.

3. „Jeżeli idziesz przez piekło, nie zatrzymuj się, idź dalej. Wszystko się kiedyś kończy” – Winston Churchill

Z moją Katie :* Razem pokonamy wszystkie przeszkody – Hawaje 2017 r.

Jednym z największych ludzkich motywatorów jest nadzieja – przekonanie, że mimo niskiego prawdopodobieństwa zajścia określonych zdarzeń i tak będą miały one miejsce. Człowiek jej pozbawiony staje się apatyczny i przestaje podejmować działania zmierzające do osiągnięcia celu. Słowa Churchilla, wypowiedziane w trudnych dla świata okolicznościach wojny światowej, pozostają wciąż aktualne i dotyczą każdego trudnego przeżycia, którego doświadcza człowiek – choroby, rozstania, utraty pracy, bankructwa. Fakt przemijalności wszystkiego w trudnej sytuacji przychodzi w sukurs jako nadzieja – a wręcz pewność – że i obecna trudna sytuacja przeminie. To daje nadzieję, a ta motywuje do działania, co przekłada się na określone rezultaty.

4. „Po pierwsze, miej zdefiniowany, jasno określony cel (ideał, zadanie). Po drugie, zdobądź potrzebne zasoby by do niego dojść; wiedzę, pieniądze, materiały, metody. Po trzecie, skieruj wszystkie te zasoby na osiągnięcie celu” – Arystoteles

Angażuj się w każdy projekt na 200 % i NIGDY nie odpuszczaj! – Tarajalejo, Hiszpania 2017 r.

Bez celu jednostka działa reaktywnie – reaguje jedynie na zachodzące wydarzenia, bez tworzenia przyszłości. Taki człowiek nie będzie bogaty, co najwyżej – niebiedny. Nie stanie się zdrowy, ewentualnie będzie niechory. Nie zbuduje wyjątkowego związku, w najlepszym razie wyjdzie cało z kłótni. Planowanie celów jest kluczowym i niezbędnym zabiegiem każdego świadomie żyjącego człowieka, który chce osiągać określone rezultaty w zawodowym i prywatnym życiu. Wyznaczony cel wymaga podjęcia określonych działań, opartych za zasobach. Wprowadzając je w życie, należy brać feedback, czyli informację zwrotną, tak by ulepszać swoje działania. Arystoteles uczył tego ponad dwa tysiące lat temu. To oczywista prawda, tak więc nie powinno być ludzi, którzy nie planują swej pracy, małżeństwa, czasu wolnego. Nie powinno być nikogo, kto nie uczy się na błędach. A już na pewno nie powinno być tych, którzy mają pretensje do losu, rządu, szefa albo kogokolwiek innego, że im nie wychodzi.

Ale tak nie jest. Większość uważa, że za ich sytuację odpowiedzialni są inni, więc obwiniając ich, nie podejmują żadnych działań. W ten sposób koło frustracji i nieskuteczności się zamyka.

5. „Tysiącmilowa podróż zaczyna się od pierwszego kroku” – Konfucjusz

Live Your Life – Dubaj 2017 r.

Apple przez pierwsze 20 lat działalności nie było liderem rynku. Pablo Picasso spędził długie lata, zanim zaczął eksperymentować ze stylem, z którym dziś jest najbardziej kojarzony – kubizmem. Coca-Cola miała swoje początki jeszcze w XIX w. Przeciętny wiek miliardera na świecie wynosi 63 lata. To wszystko pokazuje, że duże efekty wymagają czasu, a każdy z nich zaczyna się od małych, powtarzalnych działań. Przypadkowe, nagłe sukcesy, które same się przydarzają, występują rzadko, a konkretna, nastawiona na rezultaty praca przynosi wymierne korzyści dopiero po jakimś czasie. Jak twierdzi Malcolm Gladwell, autor książki Outliers (Poza schematem. Sekrety ludzi sukcesu), by mieć spektakularne wyniki (np. w sporcie) na poziomie globalnym, należy ćwiczyć ponad 10 000 godzin. Być może do zbudowania ogromnej firmy potrzeba następnych 20 lat, ale jeśli nigdy nie zaczniesz, to ta liczba nigdy się nie zmniejszy.

6. „Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj” – Mark Twain

Nagrywamy teledysk do piosenki „PRZYTUL HAJS” – Santiago del Teide, Hiszpania 2017 r.

Bronnie Ware, australijska pielęgniarka pracująca z nieuleczalnie chorymi pacjentami w niemieckim hospicjum, pytała ich o to, czego najbardziej żałują. W obliczu śmierci u każdego z nich następowało przewartościowanie życia i tego, co naprawdę uznawali za ważne. Co przejawiało się najczęściej w ich odpowiedziach? Żal, że ktoś nie miał więcej odwagi, by żyć życiem prawdziwym dla siebie, i w zamian żył życiem, którego oczekiwali od niego inni. Także żal związany z brakiem odwagi do wyrażania uczuć. Wiele razy nie robimy czegoś, znajdując tysiące powodów – zawsze racjonalnych, ale nigdy dla nas samych prawdziwych – by nie realizować siebie. Co pomyślą inni? Co jeśli się nie uda? Co jeśli zrobię z siebie idiotę? Wybieramy więc bezpieczniejszą ścieżkę przeciętności i strefy komfortu, które nieubłaganie ograniczają z każdym rokiem nasz potencjał do wykorzystywania własnych talentów, aż w pewnej chwili jest za późno. Za późno, by wypowiedzieć słowa miłości dzieciom, którym nie poświęciło się wystarczająco dużo czasu. By przeprosić tych, których się skrzywdziło. By realizować swoje pasje. Odbyć podróż do wymarzonego kraju. Z tej perspektywy cytat z Marka Twaina ma niezwykłą moc.

7. „Twój czas jest ograniczony, a więc nie marnuj go na życie cudzym życiem. Nie daj się złapać w pułapkę przeżywania życia, będąc sterowanym przez innych. Nie pozwól, by zgiełk opinii innych zagłuszył twój wewnętrzny głos. I co najważniejsze, miej odwagę podążać za swoim sercem i intuicją. One jakimś cudem już wiedzą, kim tak naprawdę chcesz zostać. Wszystko inne ma wartość drugorzędną!” – Steve Jobs

Wycieczka B3Team – Feuntaventura 2017 r.

Kreator, wizjoner, jedna z największych osobowości w historii ostatnich kilkudziesięciu lat mówi o… zaraz, intuicji? Podążaniu za swoim sercem? O tajemnej wiedzy dotyczącej tego, kim tak naprawdę chcesz zostać? Nie ma na to żadnych badań. Nie jest to naukowy model. Jest oczywistą oczywistością, którą… mało kto podąża. Kierując się racjonalizmem i społecznymi konwenansami, lękiem przed wygłaszaniem innego zdania niż większość podążająca w nieświadomym tłumie, podejmujemy wiele decyzji wbrew sobie, naszemu wewnętrznemu gut feeling („coś mi mówi, że…”), zagłuszamy uczucia i potem tego żałujemy. Za tymi słowami kryje się wartościowa strategia: zanim podejmiesz decyzję, skup się na swoim ciele i tym, co czujesz, myśląc o realizacji określonego celu. Radość czy spięcie? Entuzjazm czy niechęć? Co naprawdę czujesz Ty, jakie jest Twoje zdanie na ten temat, co uważasz niezależnie od poglądów innych? Takie myślenie pozwala tworzyć siebie jako osobowość inną niż wszystkie, dodając wartości światu poprzez swoją niepowtarzalność.

8. „Jedyną osobą, którą jest Ci przeznaczone się stać, jest ta którą zdecydujesz się być.” – Ralph Waldo Emerson

Zakynthos, Grecja 2017 r.

Odpowiedzialność może iść w czterech kierunkach: siebie samego, drugiej strony relacji, sytuacji lub siły wyższej. W przypadku np. kłótni w małżeństwie można zatem wziąć winę na siebie i przyznać się do błędów komunikacyjnych, co pozwoli wyciągnąć z nich cenne lekcje. Można także obwinić drugą stronę, samemu nie zmieniając niczego, definiując się jako podmiot znajdujący się pod wpływem innych. Można uznać, że małżeństwa z takim stażem tak właśnie się kłócą, uznając tego typu zachowanie za normę powodowaną określonym czynnikiem zewnętrznym (pozamałżeńskim). Wreszcie można stwierdzić, że Bóg/los/karma/jakakolwiek inna siła wyższa tak chciała i stąd pojawił się problem. Reguła jest prosta: im ktoś skuteczniej porusza się po tych czterech polach odpowiedzialności, tym szybciej się uczy i pomaga innym. Kluczowa jest odpowiedzialność za samego siebie, pozwalająca na proaktywne dokonywanie zmian. Stąd już bardzo krótka droga do zrozumienia słów Emersona: jesteś kowalem swego losu, a jeśli uważasz, że tak nie jest, to w takim właśnie stopniu będziesz podlegał czynnikom zewnętrznym, które Cię kształtują. Narzekanie, obwinianie, marudzenie tylko pogarsza emocje i samo w sobie nie wnosi nic konstruktywnego do życia.

9. „Kiedy odpuszczę to kim jestem, stanę się tym, kim mogę być” – Laozi

Weekendowy wypad do… Dubaju 😉

Chiński legendarny filozof i autor Daodejing, jednej z najważniejszych ksiąg taoizmu, zarówno filozoficznego, jak i religijnego. Liczba cytatów z Laozi, które przeszły do historii myśli ludzkiej, jest przeogromna. „Trzeba działać, zanim coś zaistnieje” uczy proaktywności zamiast bycia podmiotem działania sił zewnętrznych; „Jeśli czujesz przygnębienie, to dlatego, że żyjesz w przeszłości. Jeśli czujesz niepokój, to dlatego, że żyjesz w przyszłości. Jeśli czujesz spokój, to dlatego, że żyjesz w teraźniejszości” tłumaczy ideę bycia tu i teraz; „Panowanie nad innymi to siła. Panowanie nad samym sobą to prawdziwa moc” zachęca do obserwacji własnego ego, o co najtrudniej. Z kolei wybrany cytat: „Kiedy odpuszczę to kim jestem, stanę się tym, kim mogę być” ma szczególną moc, bo wiąże się z koniecznością odstawania się i odpuszczania, zanim ktoś się kimś stanie lub osiągnie to, co planuje. Kobieta chciałaby poznać nowego mężczyznę, ale nie chce dla własnej wygody wyjść ze starego związku, co uniemożliwia jej poznanie tego kogoś. Inwestor traci coraz większe pieniądze ze względu na spadek akcji na giełdzie, ale szkoda mu tej straty, więc oszukuje się, że „na pewno się odbije”, i traci jeszcze więcej. Ktoś chce spróbować nową potrawę w innej restauracji, ale wiąże się to z ryzykiem, że nie będzie mu smakowało. Umiejętność odpuszczania temu, co się ma, i uwalania ze świata przedmiotów i osób jest równie ważna jak umiejętność osiągania nowego.

10. „Zmień swoje myśli, a zmienisz swój świat” – Norman Vincent Peale

Ładujemy baterie – Zakynthos, Grecja 2017 r.

Mózg podejmuje działania na bazie dwóch programów: instynktów bądź osobowości. Te pierwsze to reakcje zwierzęce, związane z wykonywaniem czynności potrzebnych do przeżycia: picie, jedzenie, spanie, oddychanie. Cała reszta sygnałów do działania pochodzi z myśli i gdyby nie przekonanie, że znajdziesz w tym tekście, drogi czytelniku, coś wartościowego, nie czytałbyś go teraz. Całe więc Twoje pozainstynktowne życie jest zarządzane zestawem przekonań – najczęściej nieuświadomionych strategii poznawczych, często pochodzących z dzieciństwa lub modelowanych kulturowo, które mózg bezwiednie realizuje. Zmiana swego myślenia, często nawykowego, odkrycie dysfunkcjonalnych przekonań i wprowadzenie lepszych strategii radzenia sobie z rzeczywistością są umiejętnościami, bez których świadome życie nie jest możliwe. Dlatego słowa Peale’a, będące kamieniem węgielnym psychologii poznawczej, tak wiele wnoszą.

 

Mateusz Grzesiak – Najlepszy z Najlepszych!

Nie pytajcie mnie jak osiągnąć sukces. Najpierw powiedzcie mi, czy dacie radę go znieść.

Czy Ty to zniesiesz?

To będzie na początku niewidzialne, ale potem już nie da się temu zaprzeczyć. Dotknie Cię, kopnie Cię, zawiedzie i przeora, ale jeśli to zrozumiesz dasz radę.

Najpierw, gdy zaczniesz zarabiać nieco więcej, znajomi będą się spodziewali, że zafundujesz drinka. Gdzieś, między słowami, pojawią się małe docinki, że teraz to byś mógł wspomóc, bo Ci się powodzi. Najpierw tego nie zauważysz…

Gdy schudniesz i zaczniesz nakładać miniówki, pojawi się niewidoczny wcześniej strach – czemu, przecież mam ładne nogi? Dlaczego ich nie pokazać? Będziesz szła po ulicy i czasem ktoś odwróci wzrok, a czasem jakiś facet się zaślini na Twój widok. „Ale dupa” – ktoś skomentuje, a Ty niekoniecznie poczujesz się przez to lepiej. Nie chciałabyś być dupą, chciałabyś być sobą.

Event NetLeaders – Dubaj 2016.

Gdy zbudujesz więcej mięśni i urosną Ci barki, poszerzą plecy i zmniejszy pas, kolegom, z którymi wcześniej piłeś piwo, przyjdzie do głowy, by się z Tobą siłować na rękę. „Jakaś dziwna prowokacja jedna za drugą, po co?” – pomyślisz sobie. Ponieważ dbasz o siebie, kupisz sobie nowe ciuchy i więcej kosmetyków. Kolega zobaczy, gdzieś w kuluarach pojawi się słowo „ciota”. Laluś.. Ale Ty nie jesteś ciotą ani lalusiem, Ty po prostu zacząłeś dbać o swój wygląd.

Ponieważ sukces to naczynia połączone, dostajesz podwyżkę w pracy i awans na nowe stanowisko… Nagle odsuwają się koleżanki, zaczynają Cię unikać, ktoś mówi że przespałaś się z szefem. Ty wiesz, że się nie przespałaś, wiesz, że pracowałaś po kilkanaście godzin na dobę, gdy one chodziły na imprezy i plotkowały o wszystkich poza sobą. Ale to nie ma znaczenia, stałaś się firmową dziwką. A Ty za to, jako mężczyzna musiałeś mieć plecy – na pewno znajomości Cię wprowadziły na nową półkę. Ty wiesz, że zrobiłeś kilka takich deali, jakich nie potrafił nikt inny, że musiałeś wejść na inną półkę bo zarobiłeś dla szefa ogromne pieniądze. To i tak nie ma znaczenia…

Przepis na sukces? Motywacja, pełne zaangażowanie, poświęcenie i DZIAŁANIE!

Potem jest tylko gorzej.

Wyglądasz coraz lepiej, idziesz po ulicy i wyglądasz jak przysłowiowy milion dolarów i kobieta, idąca ze swoim facetem, zwraca na Ciebie uwagę. Dla niego – jej partnera – jesteś dupkiem, ponieważ on w niczym nie przypomina Ciebie. On jest gruby, pachnie wczorajszą wódką, a Ty ćwiczysz 5x w tygodniu i kupujesz ciuchy na miarę. Rodzina Ci mówi: to za drogie, nie kupuj tyle, przecież Ci to nie jest potrzebne. Tłumaczysz im, że po to pracujesz, by sobie kupować to, na co masz ochotę, że spełniasz swoje marzenia, że kreujesz życie, jakie chcesz. I mówisz to, i rozumiesz coraz bardziej… Oni Cię nie rozumieją.

Albo idziesz w pięknej spódnicy, z rozpuszczonymi włosami, dumna z tego jak wyglądasz. Wysiadasz z drogiego auta, mąż kobiety, idący z nią naprzeciwko, zaczyna się na Ciebie patrzeć, udając, że nie. „Dziwka!” – syknęła żona, poprawiając stary sweter kupiony na wyprzedaży (bo szkoda pieniędzy) i włosy z odrostami, których on nienawidzi, bo to jedyny sposób, by uchronić obraz siebie, jaki ona widzi w Tobie. Obraz takiej siebie, jakiej zawsze pragnęła.

Z moją kochaną Katie :* Zawsze razem.

Potem zaczynasz odnosić kolejne sukcesy i zarabiasz znacznie więcej. Kupujesz sobie luksusowy samochód i jedziesz nim, dumny, po ulicach. Na pasach ktoś wytyka Cię palcem, inny pluje na maskę. Na tym etapie boli Cię tak samo jak kiedyś, tyle że już zaczynasz pojmować. Uosabiasz wszystko to, czego oni nie mają. Jesteś bardziej znany, nagle ludzie, którzy Cię nie znają, zaczynają mieć opinie na Twój temat. Jesteś złodziejem, manipulantem, kombinatorem, wyzyskiwaczem. Dorabiasz się kosztem innych, którym powinieneś przecież oddać swoje pieniądze. To, co masz, nie jest zasługą Twojej inteligencji ani ciężkiej pracy, nieprzespanych nocy, gdy inni balowali, zimnych poranków, gdy biegałeś na mrozie, a inni smacznie spali. Przyjaciele odsunęli się od Ciebie, byłeś jakiś taki sztywny, jak nie chciałeś z nimi pić piwa. Rodzina Ci mówi, że musisz ciągle uważać. I wiesz, że głupotą byłoby chowanie się pod brzydkim ciuchem, by jakiś zakompleksiony facet Ci nie ubliżał, albo jeżdżenie gorszym samochodem, by udawać że jesteś normalny.

Miejsce pełne miłości, wolności oraz pozytywnej energii – Hawaje 2017.

W restauracji zwracasz uwagę kelnerowi, że jedzenie nie jest dobrze przygotowane i naturalnie prosisz o wymianę. Słyszysz z tyłu: czepialski dupek. I nie rozumiesz, jak można nie zwrócić uwagi przedsiębiorcy będąc klientem, że może usprawnić swój biznes, przecież jesteś klientem i masz prawo być najlepiej obsłużony.

Przecież musi być coś z Tobą nie tak…

I jest. Jesteś emanacją pełni ludzkiego potencjału. Jesteś materialnie bogaty, jesteś piękny i dumny ze swego ciała. Jesteś mądry i z pokorą potrafisz przyjmować wiedzę. Cieszysz się prezentami od Boga wiedząc, że świat to dar dla Ciebie, że możesz zarabiać ile chcesz, pracować z kim chcesz, mieć co chcesz. Jesteś okazem zdrowia, demonstracją nadludzkich możliwości. Jesteś zabawny, miły, sympatyczny. Potrafisz przyznać się do swoich wad i przeprosić, gdy kogoś zranisz. Nie masz potrzeby bycia idealnym, masz potrzebę wzrostu i obfitości.

Jedno z moich ulubionych miejsc na ziemi – Mauritius 2017.

I będąc tym wszystkim, pokazujesz każdemu kto taki nie jest (99% innych ludzi) kim można się stać. Krzyczysz do nich każdym zakupem, krokiem, słowem: Wy też możecie! I jakiś promil Cię posłucha i ciężką pracą i samozaparciem pójdzie. Inni pozostaną z wyborem: uznać to jaki jesteś Ty za wielkie i samemu wziąć się do roboty, albo zniszczyć Cię, zdewaluować, by usprawiedliwić przed sobą samym własne lenistwo, braki, chamstwo, lęki. A nade wszystko: czy jesteś w stanie znieść sukces, bo im wyżej będziesz, tym bardziej będziesz bity.

Nie pytajcie mnie jeszcze, jak osiągnąć sukces. Najpierw powiedzcie mi, czy dacie radę go znieść. To, że będąc bogatym staniesz się w oczach większości złodziejem. To, że mało kto zauważy Twoją ciężką pracę i będzie mówił, że miałeś fuksa albo kombinowałeś. To, że nie będziesz tolerować głupich zachowań swego partnera i odważysz się powiedzieć mu, że ma się zabrać do roboty. To, że przestaniesz tolerować średni serwis w restauracjach i zaczniesz domagać się lepszości, bo wiesz, że człowieka stać na więcej. Powiedz mi, czy dasz radę znieść, gdy będą wyzywali osoby Ci bliskie, które dostają w dupę tylko dlatego, że są Ci bliskie i powiedz mi, czy będziesz umiał odpuścić negatywnym emocjom i być dalej skupiony na swej misji.

Najważniejsza :* ! – Teneryfa 2017.

Jeśli dasz radę ze wszystkim powyżej, to wtedy zapytaj mnie o sukces.

I pamiętaj – na górze boli tylko bardziej.

Ale siła – którą ta góra dodaje – sobie z tym poradzi.

Wspinaj się na nią ze mną.

Love&Freedom – Fuerteventura 2017.

 

 

Mateusz GrzesiakDZIĘKUJĘ kolejny raz za tak wartościowy, motywujący, ale jakże prawdziwy tekst. Zdecydowana większość ludzi nie ma pojęcia jak jest „na górze” i że za sukcesem kryją się lata pracy, zaangażowania, poświęcenia oraz wielu chwil załamania i porażek. Więc, czy na pewno jesteś gotowy, by znieść SUKCES?

Mateusz Grzesiak – Najlepszy z Najlepszych!