Archiwa tagu: Wojciech Cejrowski

NICNIEROBIENIE ~Wojciech Cejrowski~

„Nicnierobienie” to moje słowo i proszę się go nie czepiać. To brakujący w polszczyźnie rzeczownik. Nicnierobienie to stan ducha/duszy/umysłu. Meksykanie określają to jako: absolutamente nada para hacer, czyli absolutnie nic do roboty. Gdy Meksykanin wypowiada te słowa, ma błogi wyraz twarzy, bo nicnierobienie to jego marzenie.

Biały człowiek walczy o pracę, a wolny człowiek marzy o nicnierobieniu i kiedy osiąga nicnierobienie, zapada w szczęście.

Moje miejsce na ziemi – Arizona 2018

Ćwiczyli się w tym stanie ducha także Ojcowie Pustyni. Wiedzieli, że aby coś sensownego wymyślić, trzeba najpierw wygonić z głowy wszystkie myśli i zrobić miejsce na nowe. Nicnierobienie to nie jest pustka. Nicnierobienie to przestrzeń! Przestrzeń wolna, uwolniona, wyzwolona. 

Nicnierobienie wymaga sporo pracy – wyzwalanie się wymaga wysiłku. U białego człowieka wchodzenie w stan absolutnie nic do roboty i pozostawanie w nim przez czas dłuższy bez ciągłego zrywania się z miejsca, bo… „muszę zamieść”, „muszę sprzątnąć”, „muszę się ruszyć”, „muszę zrobić cokolwiek, no bo przecież nie można tak siedzieć i nic nie robić”, no więc u białego człowieka błogie trwanie w nicnierobieniu wymaga ćwiczeń. I te ćwiczenia są na początku dość trudne.

 

Wyspa na prerii – Wojciech Cejrowski

 

Zdecydowanie jedna z NAJLEPSZYCH książek jakie przeczytałem!

 

Bycie wolnym…

Nasze miejsce na ziemi – Arizona 2018 

Bycie wolnym oznacza, że mogę zignorować każdy śmiech na mój temat, każde pogardliwe spojrzenie lub złe słowo. Bycie wolnym myślą, słowem, uczynkami i zaniechaniem, bycie wolnym do tego stopnia, że wybijam szybę, bo mi z nią za duszno.”

„Bo świat robi się cały na jedno kopyto – ludzie upodabniają się w wyglądach, poglądach, osądach, w tym, co jedzą i jak jedzą, w tym, czym pachną, jak nazywają kawę z mlekiem (teraz to musi być latte)… Okropnie nudna tendencja. Fuj! […] Dziwacy powodują, że nagle pojawia się ktoś lub coś, co jest inne – nie-na-jedno-kopyto – i nagle chce się żyć.”

Wojciech Cejrowski – Wyspa na prerii

 

Zdecydowanie jedna z NAJLEPSZYCH książek jakie przeczytałem!