MILION i 10.000 zł. przychodu pasywnego co miesiąc

Pisałem ostatnio o tym, że pokażę mój sposób na łatwe pieniądze. Sposób na łatwe pieniądze kosztuje, ale mam też taki, za który nie będziesz musiał płacić.

Ten mój autorski sposób (autorski dlatego, wdrożyłem go i aktualnie wykonuje na sobie) na milion złotych i 10,000 zł. przychodu pasywnego co miesiąc (u mnie już jest ponad 30k) składa się z kilku kroków:

1. Po pierwsze i najważniejsze, przestajesz prosić o cokolwiek kogokolwiek ! Ludzie odnoszący sukcesy nigdy o nic nie proszą. Prosząc o pracę, podwyżkę czy pożyczkę, Twój umysł stawia się w roli przegranego, tego który jest zależny od innych. Jeśli nie daj boże Twoja prośba zostanie spełniona, to nastawiasz się na to, że będziesz prosić o kolejne rzeczy, a tym samym do niczego w życiu nie dojdziesz.

2. Po drugie i też najważniejsze, z dnia na dzień rzucamy pracę na etacie. Procując dla kogoś innego, zawsze będziesz mógł go obwinić za swoje niepowodzenia, za to że nie zarabiasz tyle ile chcesz, że nie masz urlopu kiedy go zechcesz, że musisz zawsze stawiać się w pracy, że pogoda jest nie taka jaka Ci pasuje. Praca na etacie zabiera Ci wolność, a to właśnie wolność powoduje, że możemy osiągnąć wszytko czego pragniemy.

Dubaj, Emiraty Arabskie 10/2016 – Damian i Kasia Żukiewicz

3. Po trzecie znajdujesz swoją pasję lub przynajmniej to co lubisz robić i po prostu to rób. Najlepiej znajdź sobie kilka takich ulubionych zajęć. Załóż firmę lub przystąp do spółki czy zacznij współpracę z inną firmą na zasadzie prowizji za pozyskanie Klienta czy sprzedaż. Robiąc to co kochasz, będziesz w tym „the best” i będziesz zarabiał 10 krotnie więcej niż inni w Twojej branży.

4. Pracuj więcej niż 40 godzin tygodniowo (przynajmniej na początki swojej działalności), bo pracując tylko tyle jest duże prawdopodobieństwo, że do niczego wielkiego nie dojdziesz. Kiedy zaczynałem moją działalność, pracowałem z przyjemnością po 18 lub więcej godzin dziennie, czyli ponad 120 godzin na tydzień. Robiłem więcej niż przeciętny człowiek w 3 tygodnie. Dzięki temu, że kochałem i kocham to co robię i pracowaniu więcej niż przeciętni, teraz, żeby zarabiać jakieś 30k miesięcznie wystarczy, że będę pracował 8 godzin tygodniowo. Pracuję oczywiście więcej bo to bardzo lubię i staram się rozwijać kolejne biznesy i pomysły.

zarobki Damian Żukiewicz FutureAdPro

Zarobki – B3TEAM

5. Po każdej porażce, niepowodzeniu (a będzie takich setki), podnoś się i działaj dalej. Jeśli się nie poddasz i nie załamiesz, to nie ma innej możliwości jak odniesienie SUKCESU ! W moim biznesie co jakiś miesiąc mam poważne problemy i większość z mojej konkurencji poddaje się i rzuca biznes. Ja się nie poddaje i twardo stawiam się przeciwnością, dzięki czemu zarabiam duże pieniądze. To wynika z rachunku prawdopodobieństwa (to tak jakbyś codziennie w nieskończoność wysyłał kupony Lotto, to nie ma innej możliwości żebyś w końcu nie trafił głównej wygranej).

Tylko tego Lotto nie bierz sobie do serca. Absolutnie nie graj dla zdobycia pieniędzy. Jeśli regularnie wysyłasz kupony Lotto, to nigdy nie będziesz bogaty i szczęśliwy. Ludzie grający w tą grę to w większości osoby, które oskarżają wszystkich dookoła (poza sobą) o swoje nieudane życie i brak pieniędzy.
Zapamiętaj: Grasz w Lotto = PRZEGRYWASZ !

6. Zarobione pieniądze reinwestuj a nie „inwestuj” w nowy dom czy auto (wiem co mówię, bo sam tak robiłem kila razy, co ZAWSZE doprowadzało mnie do finansowego dna i problemów).
Luksusy kupuj za pieniądze, które robią się już same. Jak to same? Tak to: Zarobiłeś w swojej działalności 300k zł. Jest to nadwyżka, której już nie musisz inwestować w swoją bieżącą działalność. Te 300k przeznaczasz na zakup mieszkania 3 pokojowego w dużym mieście (takie mieszkania kosztują 20% więcej, ale Ty znajdź takie za 20% mniej). Kupione mieszkanie wynajmujesz za 2,5k miesięcznie, wkładasz je w środki trwałe w firmie i amortyzujesz, przez co nie płacisz podatku dochodowego przez kilka lat. Teraz wybierasz się do salonu samochodowego i prosisz o ofertę na swoje wymarzone autko. Kupujesz je korzystając z leasingu (korzyści chyba są zrozumiałe) a ratę leasingową płaci Twoje wynajmujące się mieszkanie.

Dominikana B3TEAM

Playa Bavaro, Dominikana (11/2017) – Damian Żukiewicz

7. Miej plan i się go trzymaj. Działanie bez planu, to planowanie porażki.

To tylko kilka kroków dzięki którym na pewno będziesz zarabiał znacznie więcej niż pracując jak przeciętny człowiek.

Nigdy nie idź za tłumem, bo tłum to stado owiec, które idą na rzeź. Jeśli wszyscy dookoła mówią Ci, że nie warto inwestować w nieruchomości bo są już za drogie, to sam to sprawdź, wykonaj kilka analiz i biznesplanów, dzięki czemu będziesz wiedział na pewno czy warto czy nie warto inwestować.

Jeśli mówię już o nieruchomościach, to powiem Ci, że wykonałem już na własne rachunek prawie 20 różnych transakcji na rynku nieruchomości i w 18-stu przypadkach odniosłem sukces. Pierwszą porażką jakiej doświadczyłem było wręczenie sprzedającemu zadatku w wysokości 12k zł. zanim sprawdziłem czy dostanę kredyt. Kredytu nie dostałem i przepadła kasa. Druga porażka, to kupno mieszkania w którym mieszkam obecnie. Kupiłem je w większości na kredyt i płacę ponad 6k zł. miesięcznie za coś na co mnie nie stać wg. moich zasad. Jestem w trakcie realizacji rozwiązania, które pomoże mi spłacać kredyt, ale głupota jaką zrobiłem kupując to mieszkanie, nie pozwala mi spać przez kilka dni w miesiącu.

Bądź OPTYMISTĄ. Zadawaj się tylko z optymistami oraz ludźmi, którzy coś osiągnęli lub chcą coś osiągnąć i pracują nad tym. Żeby do czegoś dojść, żeby dojść do sukcesu w obojętnie jakiej kwestii, trzeba wykonać najpierw jakąś akcję, bo nie ma skutków bez konkretnej przyczyny.

i jeszcze coś… Jeśli myślisz, że masz pomysł na biznes warty milion dolarów, to uwierzę Ci w to jeśli pokażesz mi kogoś kto zapłaci Ci za ten pomysł. Sam pomysł warty jest mniej niż ZERO, tylko jego realizacja może pokazać ile był on warty. Większość ludzi myśli całe życie nad znalezieniem sposobu na łatwe i szybkie pieniądze zamiast po prostu zacząć coś robić w kierunku, żeby je zdobyć. Nie myśl więc więcej tylko rób.

Hawaje B3TEAM

Członkowie organizacji #B3TEAM latają na cudowne wycieczki po całym świecie aż 4 razy w roku!

Jeśli chciałbyś przeskoczyć od razu, i zaoszczędzić kilka lat w dochodzeniu do większych pieniędzy (przychodów pasywnych), możesz kupić udział w mojej spółce, która „sama robi pieniądze”, wystarczy tylko być jej właścicielem lub współwłaścicielem. Za 300k zł. oferuję udziały, które dają około 10k pasywnego przychodu co miesiąc.

Ok, kończę i wracam do pracy 🙂 Pracy, którą kocham i którą wykonuję tylko wtedy kiedy mam na to ochotę.

Dobranoc.

 

ps. dzisiejsze statystyki biznesu, którego możesz zostać współwłaścicielem za 300k zł. Kwota wydana na reklamę (w radio, prasie lokalnej, ulotki, reklama w internecie, pracownik, lokal) to 1,500 zł. Kwota przychodów: 3,300 zł. Dochód (czyli zysk): 1,800 zł. Są to statystyki tylko z dzisiejszego dnia. Dzisiaj zarobiło mi się tyle, że jutro mogę lecieć na moją Fuertę na cały tydzień i korzystać z ciepła słońca i spokoju tej cudownej wyspy.

Nie będę zdradzał szczegółów biznesu, bo i tak nic to Ci nie da. Proponowałem ten biznes za darmo wielu polakom (pamiętaj, że to naród NIEUDACZNIKÓW ŻYCIOWYCH i BARDZO NIEUFNYCH LUDZI), ale każdy pytał mnie o „haczyki”, o to „ile może stracić” lub „ile za to chcę”, a nikt nie próbował robić tego co polecałem. Pewnie gdybym powiedział, że sprzedam biznes to znaleźliby się chętni.

 

Jeszcze raz Dobranoc.

Dr nauk medycznych, Damiano Damianini (Dr ZIUBER)

Kenia 2Ale ze mnie biały człowiek.. Jeszcze się opalę 🙂

8 myśli nt. „MILION i 10.000 zł. przychodu pasywnego co miesiąc

  1. ZbigniewJ

    „Nie będę zdradzał szczegółów biznesu, bo i tak nic to Ci nie da”

    Nie daj się prosić, opowiedz coś więcej to intrygujące!!
    ps. Lubię cię czytać, jesteś nieźle zakręcony.

    Odpowiedz
  2. ziuber Autor wpisu

    Zakręcony? Ja mam mózg w nogach schowany , a nie pod czaszką (w stopach dokładnie). To dlatego szybciej robię niż myślę, i potem się trochę życie komplikuje, bo żyję w świecie gdzie ludzie mają mózgi w czaszkach…. Na razie jakoś daje rady, spać nie mogę, ale ciul… zażywam czasami różne substancje spowalniające i jakoś żyje.

    To „jakoś” to znaczy bardzo very Good 🙂

    Pozdrowionka
    i niech Was poprowadzą: Wasze Umysły i Słońce Wszechmogące !

    Odpowiedz
  3. Pingback: Googol i Googolplex – nieskończoność jest niesamowita | Damian Żukiewicz

  4. Awgan

    ,,Za 300k zł. oferuję udziały, które dają około 10k pasywnego przychodu co miesiąc.”

    O co chodzi z tym ,,k” ? 300k , 10k, wytłumacz, nie daj sie prosić:)

    Odpowiedz
  5. Paweł

    Z tego co wyczytałem wszystko w co inwestuje ma być na kredyt, by Najemca spłacal go za mnie ale jest mały minus… jak nagle strace np. 3 najemców i nie bedę mógł znaleźć przez kilka miesiecy, wtedy jestem w dupie, bo kredyt+ czynsz do splacenia za 3 mieszkania, kupa kasy.
    Czekam na odpowiedź, jak sobie radzisz w takiej sytuacji.

    Odpowiedz
    1. damian żukiewicz

      Tak, inwestuję na kredyt. Ja dokładnie tak samo jak Ty miałem obawy, co do tego, co się stanie jak Najemcy odejdą.

      Powiem Ci więcej. Pamietam dokladnie jakby to bylo dzis, jak około roku 2005 (lub cos w tym stylu, nie wazne dokladnie jaka to byla data) jechałem z kolegą Pawłem do marketu budowlanego po jakieś farby do malowania mojego trzeciego mieszkania w Nysie.

      Paweł był jeszcze w sklepie, a ja czekałem na zewnątrz. Tego dnia, rano podpisałem umowę przedwstępną na zakup czwartego już z kolei mieszkania pod wynajem. Dałem właścicielowi około 5,000 zł. i zobowiązałem się do tego, ze w ciagu miesiaca zalatwie pieniadze i sfinalizujemy transakcje.

      Pamietam jak dzis, jak nagle (stoja samotnie przed tym sklepem) moj mozg ogarnal taki mocnuy strach, ze nagle rozbolal mnie brzuch. Tetno pewnie tez zaczelo roznac w zastraszajacym tempie. W mojej glupiej glowie naszly mnie mysli „co ja robie? przeciez zarabiam 1,200 zl, a biore juz czwarty kredyt hipoteczny! przeciez jak nagle najemcy sie wyprowadza z moich mieszkan, to co ja zrobie? skad wezme kase na splate kredytow???”

      Mowie Ci, tak sie wystraszylem, ze to jest nie do opisania. Gdyby tak nie bylo, to nie pamietal bym juz tej sytuacji, a pamietam ja tak jakby miala miejsce wczoraj.. To byl dla mnie mega wewnetrzny cios, ktory sobie sam zadalem.

      Cale szczesie, ze mialem przy sobie czlowieka Sukcesu, super inwestora w nieruchomosci gruubego szczebla, ktory swoja pewnoscia siebie i moca wybil mi z glowy moje obawy. Mialem tez i mam do dzis, jeszcze wiekszego inwestora w nieruchomosci i nauczyciela jakim jest Robert Kiyosaki.

      Gdybym wtedy nie czytal jego ksiazek, to nic bym nie zrobil, bo moim znajomi (i jest tak to dzis) to w wiekszosci ludzie o bardzo bardzo niskiej samoocenie, wierze w siebie na poziomie 1mm (jednego milimetra). Co ja moge od takich ludzi „dostac”? Dostane zawsze to samo czyli rady „Nie rob tego!, a co jak nie bedzie Najemcow?! zniszcza Ci mieszkanie! lepiej nie ryzykuj!” itd.

      Wracajac do mieszkan. Przez 10 lat, zribilem z moimi Najemcami juz okolo 50 umow najmu i do dzis nie mialem zadnych problemow!!! Nigdy mieszkanie nie stalo puste i nigdy nie bedzie!

      Jesli zrobisz wszytko zgodnie z tym co Ci zasugeruje, to daje Ci 100% Gwarancji, ze nie bedziesz mial nigdy pustostanow! nigdy!

      Jeszcze raz podkreslam, zeby nie miec pustostanow i spac spokojnie (bez telefonow od Najemcow typu „cos mi nie dziala”), musisz zrobic wszytko tak jak Ci zasugeruje i nie jest to nic nadzwyczajnego, to proste zasady, bardzo proste…

      Najwazniejsze jest jednak to, zebys nie zadawal sie z nieudacznikami zyciowymi. Oceniam, ze to okolo 90% spoleczenstwa. Wiekszosc z nich, nie bedzie sie chciala zmienic, bo boi sie opinii innych, boja sie tego co inni nieudacznicy powiedza na temat ich zmiany..

      Wyobraz sobie, ze 3 tygodnie temu zaczalem wraz z 2 bardzo doswiadczonymi Biznesmanmi (zwykli ludzie, tylko nazwa Biznesman niezwykla:) budowac, naprawde ogromny, miedzynarodowy biznes, ktory opiera sie na zaufaniu i rozwoju osobistym. Wszystko robi sie powoli, swoim tempem. Niczego nie sprzedajesz, nie robisz tak zwanej piramidy czy jak to tam nazywaja ludzie slabej wiary (nieudacznicy).

      Juz po kilku miesiacach zarabiasz minimum 1,000 zl miesiecznie (pracujac tak na prawde 1-2h na tydzien przez internet!!!)..

      No i gdzie jest haczyk??

      nie ma haczyka, znaczy ja nie mam, ale haczyk jest w glowach tych pustaków, ktorzy sa tak ograniczeni umyslowo, ze wierzą w wygraną w Lotto i na automatach hazardowych (wydajac tam cale wyplaty miesieczne), ale nie wierzą w to, że juz dawno wyszlismy z epoki industrialnej, i jestesmy w epoce INFORMACYJNEJ!!!

      Dzisiaj nie zarabia sie kasy pracujac w fabryce, ale wykorzystujac informacje i swiatowe trendy takie jak:
      1. Nowe technologie
      2. Wellness
      3. Rozwoj osobisty

      Tak sie buduje przychod pasywny na dlugie lata, a nawet na pokolenia.

      Najbogatsi ludzie na swiecie buduja sieci, a nie chodza do pracy i nie otwieraja tez wlasnych malych firm. To nie ta epoka!!

      Staram sie delikatnie pokazac tym baranom (baran zawsze moze sie zmienic w szczesliwego i spelnionego czlowieka sukcesu.. cale szczescie), ale wiekszosc z nich jak zaczynam cos komunikowac, to krzyżuje swoje ramiona (postawa zamknieta czyli boja sie mnie) i probuje jak najszybciej uciec:)))

      Drugą grupą baranów są Ci, ktorzy mnie wysluchaja, i mowia mi „TAK, to jest MEGA, zajbiste! Ty Damian odniesiesz w tym SUKCES!! ale ja sie nie nadaje… ja taki nie jestem..” i glowa spuszcozna w dol…

      Ludzie wiedzą, że to jest SUPER, ze to dziala, widza dowody, ale maja durne ograniczenia w swoich mozgach, ktore nie pozwalaja im uwierzyc ze kazdy moze sie wybic, i nie mowie tu o tym ze kazdy ma zarabiac tak jak ja po 100,000 zl. miesiecznie czy jak moi koledzy po ponad $100,000 miesiecznie.. Nie. Nawet nie mowie ludziom o tych liczbach, bo uznaliby mnie za chorego umyslowo.

      Mowie o tym, ze kazdy kurwa kazdy przecieny czlowiek, moze zarabiac dodatkowe 2,000 – 5,000 zl. miesiecznie, jesli tylko przeznaczy na naukę i rozwoj osobisty, te kilka kilkanascie godzin na miesiac! nic wiecej! zadnej sprzedazy! zadnego dzownienia do ludzi i proponowania im biznesow!

      Daje nawet GWARANCJE 90 dni, na przetestowanie czy mowie prawde. Nie wydasz ani 1 zlotowki! ale mimo takich informacji ludzie dalej nie wierzą w swoje mozliwosci.. a ja wiem dlaczego.

      Nie wierza w siebie, bo pytają swojej zony, meza, brata, durnego kumpla z bramy, o to co sadzi na temat zarabiania pieniedzy w inny sposob niz praca w McDonalds czy otwieranie wlasnej firmy (90% nowo otwartych firm upada w ciagu pierwszych 5 lat).. A co ten Twoj mczaz czy zona czy znajomy Ci powie? Powie ni mniej ni wiecej tylko „Czys Ty zdurnial? Ktos Cie oszuka? Lepiej znajdz sobie dodatkowqa prace a nie zajmuj sie jakimis pierdolami”.

      no i wtedy taki czlowiek, ktory mial szanse na wolnosc, na zajebiste zycie, boi sie wytkniecia palcami przez swoich znajomych i rezygnuje ze swocih marzec, rezuygnuje ze swojego zycia, popelnia samobujstwo w swojej glowie..

      Kiedyt ide do restauracji, do sklepu, tankuje auto na stacji beznzynowej, to widze takich niedorajdow kazdego dnia. Wiedza, ze maja potencjal zeby sie zmienic, ale nic z tym nie robią, bo swiat ich namowil do tego, zeby byli przecietni, zeby sie nie wychylali 🙁 Smutne to dla mnie.. Bardzo to dla mnie smutne, bo tacy ludzie przeszkadzają mi w spelnieniu MISJI do jakiej zostalem powolany – jakiej MISJI? takiej http://zukiewicz.com/misja
      (…) nie dokończę tego wpisu, bo nie wiem, czy jesteś zainteresowany zamianą swojego sposobu myślenia..

      Chcesz więcej? Na prawdę chcesz WIĘCEJ? Napisz do mnie (zakładka KONTAKT)
      Dobranoc 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.